O wprowadzeniu tzw. natychmiastowych zleceń odkupienia jednostek poinformowało w piątek GTFI. Dotyczy to dwóch funduszy, Pieniężnego i Premium (inwestuje w krótkoterminowe papiery komercyjne). Jeżeli inwestor złoży zlecenie do godziny 24 w pierwszym przypadku i do 9 w drugim, może mieć pieniądze na rachunku bankowym następnego dnia. Dotyczy to zleceń na sumę nie przekraczającą 80% środków zgromadzonych w funduszu.

- Standardowo od momentu złożenia zlecenia do czasu wypłaty środków z rachunku funduszu upływają cztery dni robocze. Inwestor widzi je na swoim koncie najczęściej piątego dnia - mówi Stanisław Boguś, wiceprezes Obsługi Funduszy Inwestycyjnych (agent transferowy). - Zależy to od zapisów w statutach i od sposobu przekazywania zlecenia przez dystrybutora. Część zleceń nadal przesyłana jest w formie papierowej - dodaje.

Jeszcze szybciej, bo w dniu złożenia zlecenia, pieniądze mogą mieć na rachunku uczestnicy CitiPłynnościowego (fundusz pieniężny dla inwestorów instytucjonalnych). Jak wyjaśnia Rafał Lis, prezes TFI Banku Handlowego, wypłata następuje w formie zaliczki. Co to znaczy? - Inwestor składa zlecenie wypłaty określonej sumy i dostaje ją na rachunek. Następuje to w momencie, gdy nie jest jeszcze znana cena jednostki z tego dnia. Transakcja księgowana jest później - wyjaśnia. Z CitiPłynnościowego można w ten sposób wycofać maksymalnie 98% ulokowanych środków. Podobne rozwiązania funkcjonują w funduszach pieniężnych Skarbca.

Dlaczego tylko w pieniężnych? - Ze względu na stosunkowo małe wahania jednostek. W funduszach akcyjnych inwestorzy wykorzystywaliby taką możliwość do transakcji spekulacyjnych - mówi Marlena Janota, dyrektor marketingu w GTFI. Poza tym ekspresowe wypłaty wprowadzane są głównie z myślą o inwestorach instytucjonalnych, którzy traktują fundusze jako ekwiwalent lokaty w banku.