Fundusze Arka (zarządzane przez TFI BZ WBK AIB) znane są na rynku z oryginalnych inwestycji. Nie powielają rynkowych standardów (np. koncentracja na firmach z WIG20), tylko szukają "ciekawych" spółek. Michał Zimpel, dyrektor inwestycyjny w towarzystwie, niechętnie mówi o bieżących inwestycjach, odsyłając do półrocznych sprawozdań funduszy.

W ub.r. fundusze Arka wielokrotnie informowały o przekroczeniu 5-proc. udziału w mniejszych spółkach, m.in. w Jelfie, Rafako, Oławie, Mostostalu Płock, Wawelu i Strzelcu. Czy w wyborze tych inwestycji pomagali analitycy z biura maklerskiego BZ WBK? - Nasz zespół pracuje na potrzeby różnych klientów, w tym TFI BZ WBK AIB - mówi Mariusz Sadłocha, prezes biura. Zapewnia, że między brokerem i towarzystwem nie ma specjalnych relacji wynikających z tego, że należą do jednej grupy kapitałowej.

Do końca miesiąca z pracy w BM BZ WBK ma zrezygnować trzech analityków, którzy przechodzą do CAIB Securities. Odpowiadają m.in. za spółki z branży teleinformatycznej, przemysł ciężki, spożywczy, farmaceutyczny i banki. Czy zmiany personalne w biurze mogą wpłynąć na wyniki funduszy Arka?

Prezes TFI Krzysztof Samotij twierdzi, że do tego nie dojdzie. - To nie jest tak, że my wspólnie zarządzamy funduszami. Odpowiada za to spółka asset management z grupy BZ WBK - mówi. Dodaje, że TFI korzysta z analiz i rekomendacji sporządzanych przez różne biura maklerskie.

W ub.r. Arka Akcji osiągnęła najwyższą stopę zwrotu wśród funduszy inwestycyjnych (36% zysku). Od początku tego roku wartość jednostki uczestnictwa spadła o 1,3% (do 11 maja).