Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Softbanku, które po przerwie zbierze się ponownie we wtorek 17 maja, ma zająć się tematem emisji dwóch serii akcji. Papiery serii T mają być sprzedawane z wyłączeniem prawa poboru, a walory serii U1 i U2 trafią do właścicieli Komy i Incenti, czyli Prokomu. Część dostaną cztery osoby fizyczne, do których należy 25% akcji Komy. Za pieniądze ze sprzedaży akcji serii T, Softbank zamierza kupić firmę Gladstone Consulting oraz kilkuprocentowy pakiet Compu Rzeszów.
Projekty akwizycji wzbudziły bardzo chłodne reakcje wśród akcjonariuszy Softbanku. Dali temu wyraz sprzedając papiery. Kurs giełdowy na początku maja spadł w ciągu kilku sesji o ponad 15%. Do tej pory nie wrócił do wcześniejszych poziomów. W piątek za walory informatycznej firmy płacono 22,9 zł.
Udziałowcy kręcą nosem
Sceptyczny stosunek do przejęć utrzymał się do walnego zgromadzenia Softbanku, które obradowało 10 maja. W tej sytuacji inicjatorzy rozbudowy grupy Softbanku, skupieni wokół Prokomu (jest największym udziałowcem, ma 25% akcji), zmuszeni byli złożyć wniosek o ogłoszenie przerwy w obradach. Umotywowali go chęcią konsultacji z pozostałymi akcjonariuszami. Prawdziwą przyczyną był brak wystarczającej przewagi potrzebnej do przegłosowania uchwał o podwyższeniu kapitału. - Zabrakłoby nam jednego procenta głosów - potwierdził Ryszard Krauze, prezes Prokomu. Jego zdaniem, zawiodła komunikacja z pozostałymi akcjonariuszami, którzy nie mieli wystarczających informacji na temat planów inwestycyjnych Softbanku.
Rozkład sił