Rynek i analitycy giełdowi uważają Prokom za niewiarygodny i wyrażają wobec spółki swego rodzaju wotum nieufności. Jak skomentuje Pan ten fakt?
Po pierwsze, zauważmy, że analitycy stale utrzymują dla Prokomu rekomendacje znacznie wyższych cen w stosunku do notowań giełdowych. Po wtóre, wychodzę z założenia, iż rynek ma zawsze rację, ale że zarazem rynek można i należy przekonywać. Mamy rzeczowe, konkretne argumenty służące temu celowi. Przyznaję jednak, że nasza komunikacja z rynkiem przez jakiś czas szwankowała. Był to w sporej mierze uboczny efekt naszych świadomych działań - z jednej strony staraliśmy się budować i porządkować grupę Prokomu, z drugiej zaś nie chcieliśmy się w tym okresie odsłaniać przed konkurencją. Teraz już możemy otwarcie rozmawiać o naszej strategii. Jasny, klarowny przekaz na ten temat skierowany już został do akcjonariuszy.
Jakie kroki spółka chce podjąć, żeby zmienić jej obraz?
Odpowiednie działania już zostały podjęte. W 2004 roku staliśmy się inwestorem strategicznym czterech znaczących spółek giełdowych, określiliśmy ramy i charakter współpracy pomiędzy podmiotami w grupie, zapoczątkowaliśmy jej restrukturyzację oraz budowę centrów kompetencyjnych. Przychody Grupy Prokom Software wyniosły w minionym roku grubo ponad półtora miliarda złotych, osiągając najwyższy poziom w historii. Można na tej podstawie stwierdzić, że proces synergii zyskał swój bardzo stabilny fundament i nabiera impetu. Prowadzone zaś intensywne działania porządkujące grupę, radykalna redukcja kosztów, nie tylko zwielokrotnią biznesowy"efekt skali", lecz także doprowadzą do znaczących oszczędności. Mniej więcej na poziomie 80 mln zł tylko w przypadku spółki Prokom Software. Podwojone zostaną równocześnie w tym roku, w stosunku do poprzedniego, nasze nakłady na badania i rozwój. Reasumując, jasno określone reguły współdziałania spółek grupy, precyzyjny podział ich funkcji i celów w poszczególnych segmentach rynku, a także zwielokrotnione możliwości Prokomu przyniosą wymierne efekty.
W kilku firmach restrukturyzacja jeszcze trwa. Ostatnie walne w Softbanku nie przyniosło rozstrzygnięcia, ogłoszono przerwę do 17 maja. Czy przekonają państwo akcjonariuszy, aby sfinansowali jednak przejęcie przez Softbank Komy i Incenti?