Dwudniowe obrady zakończą się podpisaniem deklaracji "warszawskiej". Mowa w niej będzie m.in. o problemie wykluczenia społecznego. Uczestnicy szczytu podpiszą też trzy nowe konwencje: o zwalczaniu terroryzmu, zwalczaniu handlu ludźmi oraz w sprawie zapobiegania praniu brudnych pieniędzy. Rada Europy zastanowi się również, jak usprawnić pracę Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który jest dosłownie zawalony pozwami od obywateli państw członkowskich. Impreza kosztuje 7 mln zł. Porządku pilnować ma 10 tys. policjantów i ochroniarzy. W czasie szczytu manifestować będą alterglobaliści. Organizatorzy nie spodziewają się jednak większych problemów.
PAP, Reuters