Reklama

Giełdy opcji czeka konsolidacja

W dniu, w którym giełda nowojorska poinformowała o fuzji z elektronicznym rynkiem Archipelago, pośrednicząca w handlu opcjami Philadelphia Stock Exchange dostała ofertę przejęcia. Odrzuciła ją, ale wszystko wskazuje, że konsolidacja wśród rynków opcji w USA wkrótce stanie się faktem.

Publikacja: 16.05.2005 10:57

Dyrektor generalny giełdy w Filadelfii Sandy Frucher odrzucił wartą 50 mln USD ofertę, ponieważ oczekuje wyższej ceny. Nie ujawnił, kto ją 20 kwietnia złożył. Zdradził jedynie, że negocjacje w sprawie fuzji prowadzi obecnie z kilkoma partnerami.

Jest dobrze. Do czasu

- W tej chwili branża instrumentów opcyjnych radzi sobie dobrze, ponieważ obroty są na wysokim poziomie - powiedział Frucher w wywiadzie dla agencji Bloomberga. - Prawdopodobnie jednak na dłuższą metę nikt nie da rady działać samodzielnie - dodał. Jak podaje chicagowska firma Options Clearing, na koniec 2004 r. inwestorzy posiadali opcje dające im prawo do kupna lub sprzedaży akcji amerykańskich spółek wartych 1,2 bln USD, co oznaczało wzrost o 38% w porównaniu z poprzednim rokiem. Trudno liczyć, że taka dynamika utrzyma się zawsze.

W ubiegłym tygodniu przedstawiciele sześciu amerykańskich giełd opcji zebrali się w Bonita Springs na Florydzie, by porozmawiać o konsolidacji.

Zdaniem ekspertów, w pierw-szej kolejności przejęcie czeka giełdę w Filadelfii oraz nowojorską American Stock Exchange (AMEX) - trzeci podmiot w handlu opcjami. Obie instytucje straciły rynek na rzecz pierwszej w pełni elektronicznej amerykańskiej giełdy takich instrumentów - International Securities Exchange. W walce o miano lidera w handlu opcjami ISE idzie w tej chwili łeb w łeb z Chicago Board Options Exchange (CBOE).

Reklama
Reklama

NYSE wraca do gry

O fuzji NYSE z Archipelago, trzecim co do wielkości w USA elektronicznym rynkiem handlu akcjami, poinformowano trzy miesiące po tym, jak Archipelago porozumiało się w sprawie przejęcia (za 50,7 mln USD) zlokalizowanej w San Francisco Pacific Exchange, piątej giełdy na rynku opcji. W wyniku łańcuszka transakcji giełda nowojorska - po ośmiu latach przerwy - ponownie wróci więc do opcyjnego biznesu. W 1997 r. sprzedała tę część swojej działalności giełdzie CBOE.

Zdaniem Sandy?ego Fruchera, za Atlantykiem niedługo może zniknąć tradycyjny podział na giełdy wyspecjalizowane w akcjach, opcjach i kontraktach terminowych. Giełdy handlujące różnymi rodzajami instrumentów finansowych nie są niczym niezwykłym w Europie. Zarówno akcje, opcje, jak i kontrakty futures mają w swojej ofercie Euronext, Deutsche Boerse, a także nasza rodzima giełda w Warszawie. Na razie "tradycjonalistą" - inaczej niż NYSE - pozostanie akcyjny Nasdaq, który przejmuje od Reutera platformę Instinet, na której również obraca się tylko akcjami.

Philadelphia Stock Exchange, najstarsza giełda papierów wartościowych za Atlantykiem, otworzyła się na konsolidację wraz z przekształceniem w styczniu zeszłego roku z organizacji non-profit (właścicielami giełdy byli jej członkowie) w spółkę akcyjną. Pacific Exchange stała się spółką w czerwcu, czyli pół roku przed przejęciem przez Archipelago, a NYSE jest w tracie tego procesu.

Duma nie pozwala

Podobne kroki rozważa też CBOE, o czym mówi jej prezes i dyrektor generalny William Brodsky. Dodaje jednak, że celem numer jeden nie jest szukanie partnera, lecz rozszerzanie działalności przez pozyskiwanie klientów na handel elektroniczny. Zdaniem Brodsky?ego, wiele giełd nie pali się do fuzji, ponieważ nie pozwala im na to duma.

Reklama
Reklama

Jednym z takich przypadków może być AMEX, która jest własnością swoich członków od końca grudnia, odkąd odkupili ją od NASD (instytucji zajmującej się regulowaniem działalności maklerów). "Po ostatnich transakcjach między giełdami pojawiły się pytania, czy American Stock Exchange musi zostać przejęta, żeby przetrwać na rynku. Musimy sprawić, żeby taka szansa nas ominęła" - napisał niedawno w liście do członków giełdy jej dyrektor generalny Neal Wolkoff. Przez ostatnie pięć lat, gdy AMEX była kontrolowana przez NASD, giełda spadła z drugiego na piąte miejsce w pośrednictwie w obrocie opcjami.Mimo istniejących pięciu giełd opcji w USA, w zeszłym roku powstała też szósta - Boston Options Exchange, utworzona przez Boston Stock Exchange, Montreal Exchange i kilka innych podmiotów. Jej elektroniczny system przejął około 5% rynku opcji. - Patrząc na to, co się ostatnio działo, będziemy słuchać każdej propozycji dotyczącej fuzji - stwierdził w wywiadzie dla Bloomberga Kenneth Leibler, prezes giełdy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama