Po przejęciu Stanley Leisure w posiadaniu Williama Hilla znajdzie się 624 punktów zawierania zakładów Stanleybet. Tym samym sieć spółki poszerzy się aż do 2237 oddziałów bukmacherskich. William Hill pobije dotychczasowego lidera - spółkę Ladbrokes, należącą do Hilton Group, która ma na terenie Wielkiej Brytanii ok. 1900 oddziałów.
Transakcja, którą jeszcze muszą zbadać brytyjskie władze antymonopolowe, pozwoli Williamowi Hillowi zaoszczędzić ok. 13 mln funtów rocznie. Ok. 7,5 mln funtów z tej kwoty ma być pozyskana dzięki wyeliminowaniu podwójnych stanowisk w centralach obu firm. Jak podkreślił dyrektor generalny Williama Hilla - David Harding - w przypadku gdyby władze antymonopolowe miały zastrzeżenia do transakcji, wówczas spółka jest gotowa sprzedać część punktów pobierania zakładów, zwłaszcza w miastach, w których jest ich duże nagromadzenie.
Zapowiedź transakcji nie spotkała się z dobrym przyjęciem przez akcjonariuszy Williama Hilla. Akcje spółki staniały w Londynie po ogłoszeniu tej informacji o 3,4%. Wzrosły natomiast prawie o 2% walory, zarejestrowanej w Liverpoolu, Stanley Leisure.
David Harding zapowiedział też wczoraj, że zysk w bieżącym roku powinien być zgodny z oczekiwaniami, pod warunkiem że w najbliższych miesiącach nie będzie zaskakujących wyników sportowych. W ub.r. William Hill zarobił aż 11 mln funtów na zakładach dotyczących piłkarskich mistrzostw Europy w Portugalii, w których niespodziewanie zwyciężyła reprezentacja Grecji. W ub.r. zysk netto Williama Hilla wyniósł 148 mln funtów.
Bloomberg