Przychody grupy skupiającej m.in. Galerię Centrum, sklepy Smyk i salony Empik, wzrosły w I kwartale o 6,1% (rok do roku), do ponad 252 mln zł. W przypadku działalności kontynuowanej zwiększyły się o 7,7%. Udało się to osiągnąć, mimo, jak zauważa zarząd EMF, spadku sprzedaży detalicznej odnotowanego w całej gospodarce i zdecydowanego obniżenia się tempa wzrostu PKB.
Grupie nie udało się wyjść na plus. Straty wyraźnie się jednak skurczyły: operacyjna z 8,2 mln zł do 5,3 mln zł, a netto z 13,2 mln zł do 5,8 mln zł. EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację) wyniosła 2,7 mln zł.
Miał na to wpływ - poza większymi przychodami - wzrost marży brutto ze sprzedaży. Pomógł silniejszy niż przed rokiem złoty: około 30% zakupów towarów grupa opłaca w walutach obcych, w euro ustalane są stawki za wynajem powierzchni w centrach handlowych. Mniejsze były też koszty tradycyjnie realizowanych w tym czasie wyprzedaży. Ponadto spółka kontynuowała zmianę źródeł zaopatrzenia (Smyk oraz Galeria Centrum powiększały import z Turcji i z Chin) i kupowała taniej dzięki efektowi skali.
Jeśli chodzi o wynik netto, istotnym czynnikiem był też spadek kosztów finansowych o ponad 3 mln zł, w porównaniu z I kwartałem 2004 r., związany głównie z korzystną dla firmy sytuacją na rynku walutowym.
Strata netto z działalności kontynuowanej zmniejszyła się z 11,8 mln zł przed rokiem do 5,8 mln zł. Gdyby pominąć zdarzenia o charakterze jednorazowym, sięgnęłaby 6 mln zł, wobec 14,8 mln zł przed rokiem.