Lena przewiduje na ten rok 95 mln zł przychodów i 14,5 mln zł zysku netto. Czy to konserwatywna, czy odważna prognoza?
Jest to prognoza realna. Po pierwszym kwartale wszystko wskazuje, że zostanie ona w pełni zrealizowana.
Ostatnie debiuty na GPW nie wypadają pomyślnie. Czy nie boi się Pan tego, że spółka zamknie publiczną ofertę sukcesem, ale po debiucie kurs będzie spadać? Jak temu zaradzić?
Inwestycja jest sprawą długoterminową. Wahania kursów akcji są naturalne. Jednak w dłuższym horyzoncie jesteśmy przekonani, że wartość naszej spółki będzie rosnąć, a co za tym idzie również wartość akcji. Najlepiej jednak świadczą o nas nasze wyniki.
Jaki jest lock-up na akcje dotychczasowych właścicieli Leny?