Analitycy ankietowani przez agencję ISB oczekiwali spadku produkcji w kwietniu średnio o 4,6% r/r, co przypisywali efektowi bazy, związanemu z ubiegłorocznymi przygotowaniami polskich przedsiębiorstw i konsumentów do wejścia do Unii Europejskiej 1 maja 2004 r.
"Szczęśliwie spadek produkcji był ciut mniejszy, niż można go przypisać efektom bazowym" - napisał w komentarzu Stanisław Kluza, główny ekonomista Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ).
Według niego, słaba dynamika produkcji sprzedanej przemysłu prawdopodobna jest również w maju.
"Stawia to pod znakiem zapytania wzrost gospodarczy w II kw. 2005r. Wręcz, może on okazać się on równie słaby jak w I kw. 2005r." - napisał ekonomista.
Z ankiety ISB wynika, że wzrost gospodarczy zwolnił w pierwszym kwartale 2005 roku do 2,9% r/r z 3,9% r/r w czwartym kwartale 2004 roku. Spowolnienie jest głównie wynikiem efektu wysokiej bazy.