Według danych IMS Polska, firmy, która również bada branżę farmaceutyków, w pierwszych trzech miesiącach tego roku rynek urósł o 10,2%. Według Jacka Szwajcowskiego, prezesa Polskiej Grupy Farmaceutycznej - największego hurtownika w kraju - o 9,5%. PharmaExpert podaje, że kwartalny wzrost na rynku aptecznym nie przekroczył 3,6%. Wolniejszy wzrost rynku detalicznego może przełożyć się na wyniki spółek farmaceutycznych. Z trzech giełdowych dystrybutorów leków, tylko dwóch (Torfarm i Prosper) nie ma aptek własnych. Pozostali właśnie dzięki aptekom mogą notować wyższą rentowność. Wyniki tych spółek pokazują wzrost sprzedaży w pierwszym kwartale, ale może się to zmienić w następnych miesiącach.

Skąd wzięły się różnice w badaniach rynku farmaceutycznego? - Z różnych metod obliczeń. My badamy rynek apteczny - czyli sprzedaż detaliczną. IMS bada przede wszystkim sprzedaż z hurtu do aptek - twierdzi Cezary Brzozowski z PharmaExpert. Firma bada m.in. sprzedaż leków i dermokosmetyków. Jej konkurencja - tylko leków. Różnice wynikają również z tego, że w ubiegłym roku aptekarze ograniczyli zakupy. Teraz odbudowują zapasy, więc rośnie sprzedaż hurtowni, jednak sami pacjenci kupują niewiele więcej. Czy odbije się to również na sprzedaży hurtowni?

Z danych PE wynika, że podczas gdy w ubiegłym roku rynek, również hurtowy, wzrósł o 2,9%, to średnie przychody aptek spadły o 3% - głównie z powodu wzrostu ich liczby. W tym roku sytuacja jest nieco lepsza. Zmiany zasad refundacji i zimowe epidemie grypy spowodowały, że firmy farmaceutyczne i apteki wyjątkowo dobrze zapamiętają marzec - wtedy sprzedaż leków bez recepty wzrosła o niemal 12%, a leków ogółem - o 7,7%.

Po kwietniu wiadomo już, że rynek kontynuuje wzrost (np. sprzedaż leków refundowanych wzrosła o 3%), ale jest on wolniejszy. - Teraz aptekarze czekają na majowy wysyp alergii - śmieje się C. Brzozowski. Alarmujące może być to, że aptekarze, w których uderzyły wcześniej niektóre zmiany na listach refundacyjnych, podnieśli swoje marże. Ich średni poziom sięgnął już 19,4% - czyli pułapu z 2000 r. Marże na leki refundowane wzrosły z 13,8 do 15,4%.