Zarząd spółki przedstawił prognozę wyników finansowych grupy kapitałowej na ten rok. Będą rekordowe. Skąd taki duży wzrost przychodów z 218 mln w 2004 r. do około 500 mln zł w tym roku?
Już w ubiegłym roku pokazaliśmy bardzo dużą dynamikę wzrostu. Przypomnę tylko, że w 2003 r. przychody grupy wyniosły niecałe 84 mln zł. W ubiegłym roku zdobyliśmy kilka dużych kontraktów. Naszymi klientami byli i są m.in. PERN Przyjaźń, Grupa Bauer, Grupa Lotos, PKN Orlen czy SGGW. Wzrost przychodów w tym roku to głównie zasługa dwóch dużych kontraktów, których jesteśmy generalnym realizatorem. Chodzi o budowę trzeciej nitki rurociągu Przyjaźń i drukarni dla Grupy Bauera. Mamy też większą liczę mniejszych kontraktów realizowanych w formule pod klucz, czyli kompleksowo.
A czy spółka podpisuje już umowy na pracę w 2006 roku? Jakie będą przychody za rok?
Trudno przewidzieć. Wielkość przychodów nigdy nie była głównym celem naszej działalności. Stawiamy na rentowne kontrakty. Mamy już umowy, które gwarantują nam pracę w przyszłym roku. Będziemy się starać pozyskać kolejne kontrakty, które będą rentowne i pozwolą nam zrealizować sprzedaż w 2006 r. na podobnym poziomie, jak w tym roku. W przyszłym roku chcielibyśmy uzyskać też podobny do tegorocznego wynik netto. Na dzisiaj nie mamy jeszcze takiej liczby zleceń, które to zagwarantują.
Zarząd zaplanował zysk netto grupy kapitałowej w tym roku na ponad 17 mln zł (rok temu wyniósł 12,8 mln zł), pod warunkiem sprzedaży biurowca Irydion. Jaki będzie zysk, jeżeli nie dojdzie do transakcji?