Reklama

Sprzedaż detaliczna spadła w kwietniu średnio o 14,3% r/r - analitycy

Sprzedaż detaliczna spadła w kwietniu średnio o 14,3% w ujęciu rocznym, głównie z powodu - podobnie, jak w przypadku produkcji przemysłowej - wysokiego efektu bazy ubiegłego roku, ale też ze względu na czynniki jednorazowe i spadek wynagrodzeń realnych, sądzą ekonomiści. Wszyscy ankietowani przez agencję ISB ekonomiści zgodnie oczekują spadku sprzedaży detalicznej w ujęciu rocznym. Prognozy 12 ekonomistów wahają się między spadkiem o 5,0%, a spadkiem o 22,0% r/r przy średniej na poziomie minus 14,3%.

Publikacja: 23.05.2005 14:18

W marcu 2005 roku sprzedaż detaliczna wzrosła o 18,0% wobec lutego i spadła o 0,3% w ujęciu rocznym.

Zdaniem ankietowanych ekonomistów, głównym powodem spadku sprzedaży detalicznej w kwietniu jest wysoki efekt bazy z ubiegłego roku, gdy przed wejściem Polski do Unii Europejskiej nastąpiły wzmożone zakupy niektórych towarów.

W kwietniu 2004 roku sprzedaż detaliczna wzrosła o 18,8% w ujęciu miesięcznym i aż o 30,6% w ujęciu rocznym.

"Po pierwsze, wpłynie na to efekt bazy ze względu na to, że w ubiegłym roku weszliśmy do Unii Europejskiej, a po drugie żałoba po śmierci papieża w pierwszym tygodniu kwietnia, co może przełożyć się negatywnie na sprzedaż" - powiedział Arkadiusz Garbarczyk, analityk BRE Banku.

"Jest też czynnik związany ze Świętami Wielkanocnymi - w zeszłym roku wypadały one w kwietniu, co napędzało sprzedaż, a w tym roku wypadły w marcu, więc sprzedaż była wyższa w marcu i relatywnie będzie w kwietniu niższa" - dodał.

Reklama
Reklama

"Do tego przyczynia się też spadek wynagrodzeń realnych, ale osłabienie popytu nie powinno być bardzo silne, ze względu na to, że produkcja przemysłowa utrzymuje się na w miarę przyzwoitym poziomie" - dodał Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Bank Polska.

W kwietniu produkcja przemysłowa spadła w ujęciu rocznym o 1,0%, zaś ekonomiści ankietowani przez ISB oczekiwali spadku średnio o 4,6%.

Ekonomiści uważają, że dopiero w drugim półroczu popyt konsumpcyjny może zacząć napędzać sprzedaż detaliczną - dzięki niższym stopom procentowym oraz szybszemu spadkowi inflacji, a co za tym idzie: wzrostowi dochodów realnych.

"W drugiej połowie roku dynamika sprzedaży powinna wzrastać i ustabilizować się na poziomie paru procent wzrostu, dzięki temu, że inflacja spadnie, a złoty będzie w miarę stabilny" - powiedział Krześniak z Deutsche Bank Polska.

"W kolejnych miesiącach ustąpi efekt bazy i dynamika sprzedaży detalicznej w ujęciu rocznym będzie dodatnia, ale ze względu na ciągle niskie dochody, będzie oscylowała w granicach 5%" - dodał Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) ma podać dane o kwietniowej sprzedaży detalicznej w środę, 25 maja, o godzinie 10:00.

Reklama
Reklama

Barbara Woźniak

(ISB)

bas/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama