W minionym tygodniu indeks surowców CRB Futures prawie stał w miejscu. Nie oznacza to jednak, że na rynku nic się nie działo. Niektóre składniki indeksu solidnie rosły, ale inne mocno spadały.

Ostatnie dni przyniosły zwyżkę notowań na rynku zbóż. Subindeks CRB Grains zyskał w ciągu tygodnia ponad 2%. Wzrost ceny zbóż analitycy tłumaczą przede wszystkim warunkami atmosferycznymi.. W rolniczych stanach USA pada mniej deszczu (opady szacuje się na 70% normy), susza zniszczyła natomiast część zbiorów w Brazylii. To wszystko może znacznie ograniczyć zbiory i np. ceny soi wzrosły w ubiegłym tygodniu aż o 3,1% (najsilniejsza zwyżka od 10 tygodni) a od 4 lutego, kiedy odnotowano najniższe notowania od 31 miesięcy, zdrożała aż o 25%.

Mocno spadały natomiast w ostatnich dniach ceny bydła i trzody chlewnej a także ropy. Subindeks CRB Energy obniżył się w ciągu ostatniego tygodnia o 1%. Cena ropy naftowej w USA oscyluje wokół 46 USD za baryłkę a jeszcze ok. 2 tygodni temu grubo przekraczała 50 USD. Za zniżką cen tego surowca (wczoraj taniał już czwarty dzień z rzędu) przemawiają informacje o rosnących zapasach paliw w USA. Ponadto najnowsze raporty informują, że OPEC, czyli kartel grupujący kraje produkujące ropę, zwiększa produkcję. Według szacunków PetroLogistics w tym miesiącu OPEC produkuje dziennie o 450 tys. więcej baryłek ropy niż w kwietniu. Innym czynnikiem przemawiającym za dalszym spadkiem cen ropy było wznowienie produkcji przez pięć francuskich rafinerii należących do koncernu Total, w których w ubiegłym tygodniu trwał strajk.