Statut Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych dopuszcza możliwość zmian w składzie rady nadzorczej jedynie, gdy na walne zgromadzenie akcjonariuszy zarejestruje się minimum 50% wszystkich akcji. To warunek trudny do spełnienia. 9 maja na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu było obecne niecałe 33% kapitału, mimo że zarząd WSiP i instytucje, które je zwołały, starali się o większą frekwencję. Brak kworum spowodował, że walne nie mogło wybrać nowego składu rady ani uchwalić zmian w statucie WSiP.
W grupie raźniej
Majowe NWZA zwołały fundusze z grupy AIG i Pioneer Pekao. W ostatni wtorek podręcznikowe wydawnictwo poinformowało, że te same instytucje, a także Zbigniew Jakubas i jego spółki zażądali, aby na następnym walnym zgromadzeniu również odbyło się głosowanie nad zmianami w radzie. Aby uniknąć ryzyka związanego z ewentualnym brakiem kworum, inwestorzy będą głosować nad kandydaturami grupami.
Prawnicy są zgodni, że zastosowanie tej formuły, mimo zapisów w statucie WSiP, będzie skuteczne. Tłumaczą, że przepisy kodeksu spółek handlowych dotyczące głosowania grupami są nadrzędne wobec wszystkich innych aktów prawnych. Mają chronić mniejszościowych akcjonariuszy. Ksh mówi, że "na wniosek akcjonariuszy reprezentujących co najmniej jedną piątą kapitału zakładowego, wybór rady nadzorczej powinien być dokonany przez najbliższe walne zgromadzenie w drodze głosowania oddzielnymi grupami, nawet gdy statut przewiduje inny sposób powołania rady nadzorczej".
Nieobecni oddadzą władzę