Optimus Computer powstał w październiku ub.r. Giełdowa spółka za 25 tys. euro objęła 100% kapitału firmy. Podmiot rozpoczął działalność na początku tego roku. Po pięciu miesiącach Optimus sprzedał swój pakiet za 10 tys. euro firmie it relations, która dotychczas zarządzała Optimus Computer. Małgorzata Walczak, pełniąca obowiązki prezesa nowosądeckiej firmy, zapewniła, że nie zamierza się wycofywać z dystrybucji komputerów na niemieckim rynku. - Będziemy to robić przez naszego partnera. Zaoszczędzimy na kosztach zarządu, czynszach i kosztach utrzymania biura - powiedziała. - To oznacza, że nawet dzieląc się marżą z it relations rentowność sprzedaży będzie wyższa - uzupełniła.
Przychody eksportowe Optimusa w I kw. br. wyniosły 6,5 mln zł, czyli blisko 15% łącznych wpływów. - Na tę kwotę złożyły się zlecenia realizowane nie tylko w Niemczech, ale i w innych państwach - mówiła M. Walczak. Zysk ze sprzedaży eksportowej wyniósł 0,3 mln zł. Nie chciała ujawnić, jakich przychodów ze sprzedaży zagranicznej można oczekiwać w całym 2005 r. - Naszym głównym rynkiem jest i pozostanie Polska - wskazała. Zwróciła uwagę, że jest to bardzo chwiejny rynek. Przywołała przykład przesuwanych i odwoływanych przetargów na dostawę komputerów dla szkół. Wartość zleceń, za które będzie płacić Ministerstwo Edukacji Narodowej, będzie sięgać kilkuset milionów złotych. - Wiążemy duże nadzieje z tymi umowami, ale poślizg w tym obszarze zmusza nas do poszukiwania odbiorców na nasze komputery także poza granicami Polski - mówiła M. Walczak. Optimus uważnie przygląda się również rynkowi czeskiemu. - Mając już pewne doświadczenie zdobyte na trudnym rynku niemieckim spróbujemy zaistnieć też w Czechach - podsumowała prezes. Nie zdradziła szczegółów.