Działalność założonej siedem lat temu spółki opiera się na dwóch filarach. Jednym są rozwiązania dla contact center (platforma Contactis), drugim - usługi dodane dla operatorów telekomunikacyjnych. - Przychody rozkładają się mniej więcej po połowie. Chcielibyśmy utrzymać taki stan także w kolejnych latach - powiedział Igor Bokun, prezes Wind Telecom.
Zagraniczne rynki
Bielska spółka miała w ub.r. 14 mln zł przychodów. W tym roku mają wzrosnąć do 17 mln zł. - Nie nastawiamy się na szybki wzrost obrotów. Wolimy kłaść nacisk na wzrost rentowności - stwierdził prezes. Nie chciał jednak ujawnić, jakim wynikiem zakończył się 2004 r., ani jakiego zysku można oczekiwać w tym roku.
Wind Telecom, który do tej pory sprzedawał swoje wyroby tylko w naszym kraju, chce od tego roku rozpocząć działalność eksportową. - Będziemy prowadzić ją przez sieć partnerów, choć nie wykluczamy otwarcia kilku niewielkich przedstawicielstw, np. w Bukareszcie - mówił I. Bokun. Teleinformatyczna firma liczy, że już w tym roku zdobędzie pierwsze zlecenia zagraniczne. W 2006 r. z tego źródła ma już pochodzić 15-20% obrotów. Sprzedaż ma być kierowana głównie do państw Europy Środkowowschodniej.
GPW w 2007 roku