Reklama

Indeksy w ślad za PKB

To, co dzieje się w gospodarce USA, interesuje rynki finansowe na całym świecie. Z tego powodu warto znać podstawowe wskaźniki odzwierciedlające sytuację ekonomiczną za oceanem.

Publikacja: 28.05.2005 08:16

Choć o poziomie bieżących notowań na rynkach finansowych decydują często skrajne emocje inwestorów, to w dłuższym okresie trendy zależą od tego, co się dzieje w gospodarce. Podstawowa grupa wskaźników to te, które informują o wzroście gospodarczym. Najważniejszym z nich jest dynamika zmian produktu krajowego brutto (PKB, ang. gross domestic product, GDP). Wpływ PKB na notowania giełdowe jest dwojaki. Jak widać na wykresie 1, na przestrzeni wielu lat poziom amerykańskich indeksów jest ściśle uzależniony od zmian nominalnego PKB. Jednocześnie jednak zdarza się, że nawet przez kilka lat wzrost kursów akcji nie nadąża za wzrostem gospodarczym (tak było w drugiej połowie lat 70.) albo wręcz odwrotnie - długotrwała hossa wynosi poziom notowań znacznie powyżej tego, który jest uzasadniony fundamentalnie (tak było w czasie boomu w latach 1995-1999). Fakt ten świadczy o roli, jaką odgrywają oczekiwania inwestorów. Kursy akcji i indeksy giełdowe cechują się znacznie większą zmiennością niż PKB.

W krótszej perspektywie - kilku lat czy nawet kwartałów - rynek porusza się w rytm dynamiki PKB (patrz: wykres 2). Okresy hossy zbiegają się w czasie z rosnącą dynamiką, bessa zaś to efekt malejącej aktywności gospodarczej. Do wywołania bessy nie jest wcale potrzebna recesja rozumiana jako spadek PKB. Wystarczy znaczne ochłodzenie koniunktury gospodarczej.

Suma wartości dodanej

Czym dokładnie jest PKB? Jest to wartość wszystkich dóbr i usług wytworzonych w gospodarce w określonym czasie. Na wartość tę składają się cztery segmenty: wydatki ludności na konsumpcję, inwestycje przedsiębiorstw, wydatki rządowe oraz eksport netto (czyli eksport minus import). W praktyce PKB oblicza się jako sumę tzw. wartości dodanej wytworzonej przez firmy. Wartość dodana to przychody ze sprzedaży pomniejszone o koszty dóbr pośrednich (potrzebnych do produkcji lub sprzedaży usług, np. surowców lub półproduktów). W USA dane o PKB publikuje Departament Handlu (Department of Commerce).

PKB wyrażany jest w dolarach, z czym wiąże się pewien problem. Wystarczy bowiem, by ceny produktów wzrosły, a tym samym wzrośnie tzw. nominalna wartość PKB, nawet jeśli konsumenci i firmy nie kupili więcej produktów. Aby poradzić sobie z tym problemem, oblicza się realne (w odróżnieniu od nominalnych) zmiany PKB. Zakłada się po prostu stały poziom cen w gospodarce. Najczęściej zmiany PKB podaje się właśnie w ujęciu realnym (nawet jeśli nie jest to wyraźnie powiedziane), gdyż pozbawione są one zniekształcającego wpływu inflacji.

Reklama
Reklama

Konsumpcja decyduje

Departament Handlu podaje nie tylko wielkość PKB, ale także informacje na temat poszczególnych jego części składowych (patrz: tabela). Obecnie aż 70% amerykańskiego PKB to wydatki konsumpcyjne. Widać więc, jak bardzo kondycja największej gospodarki świata uzależniona jest od popytu tamtejszych konsumentów. Podobnie jak w innych krajach wysoko rozwiniętych, większość (blisko 60%) tego popytu stanowią wydatki na różnego rodzaju usługi. Mniejsze znaczenie mają koszty tzw. dóbr nietrwałych (nondurable goods, np. żywność, odzież, paliwa itp.) stanowiących 29% całkowitej konsumpcji, oraz dóbr trwałego użytku (durable goods, np. samochody, wyposażenie mieszkań), których udział w popycie konsumentów wynosi 12%. Co charakterystyczne, wydatki na żywność stanowią jedynie 14% całej konsumpcji.

Wydatki rządowe większe od inwestycji

Nakłady inwestycyjne stanowią z kolei 16,4% amerykańskiego PKB. W pozycji tej zwracają uwagę koszty urządzeń informatycznych i oprogramowania - stanowią one 1/4 całych inwestycji. Okazuje się, że większe znaczenie od prywatnych inwestycji dla gospodarki USA mają jednak wydatki rządowe (blisko 19% PKB). Na blisko 2/3 tej kategorii składają się wydatki władz stanowych i lokalnych. Z kolei w kosztach ponoszonych przez rząd federalny przeważają nakłady na obronę narodową (ponad 2/3).

Eksport stanowi jedynie 10% PKB Stanów Zjednoczonych. Ponieważ jednak USA od lat notują deficyt w handlu zagranicznym (import przewyższa eksport), w konsekwencji eksport netto nie tylko nie przyczynia się do powiększenia PKB, ale wręcz go zmniejsza.

Z punktu widzenia rynków finansowych, dane o dynamice PKB mają ograniczoną użyteczność, gdyż są publikowane rzadko - raz na kwartał. Tymczasem rynki potrzebują jak najbardziej aktualnych informacji ekonomicznych. W tym celu stworzono wiele pomocniczych wskaźników, dających pogląd na temat koniunktury gospodarczej. Przykładowo, jest to ogłaszana zazwyczaj co miesiąc dynamika produkcji przemysłowej, dane o bezrobociu i zatrudnieniu czy też np. wskaźniki oparte na nastrojach konsumentów. Dzięki tym różnorodnym danym analitycy są w stanie oszacować wzrost gospodarczy.

Reklama
Reklama

W następnym odcinku "Edukacji" przyjrzymy się m.in. wskaźnikowi produkcji przemysłowej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama