O zlecenie, którego budżet szacowany był nawet na 40 mln euro, rywalizowało dziewięć konsorcjów. W pokonanym polu pozostały m.in. konsorcja Bumaru, Hittu, Ster-Projektu, Amperu Sistemas, EADS, Prokomu, Safranu oraz Selex Sistemi Integrati. Straż Graniczna, organizator przetargu, nie miał problemu z wyborem wykonawcy. - Jedynym kryterium była cena. Komisja wskazała więc ofertę z najniższą ceną realizacji zamówienia - powiedział Jarosław Żukowicz, rzecznik prasowy Straży Granicznej.

Oferta Atlasa Elektronik i WPRT była dużo tańsza niż konkurentów. Projekt Zautomatyzowanego systemu radarowego nadzoru polskich obszarów morskich jest finansowany ze środków funduszu PHARE. Przegrana Prokomu i Ster-Projektu została chłodno przyjęta przez akcjonariuszy obu spółek. Kurs pierwszej z nich spadł w środę o 3,7%, do 92,70 zł, a drugiej o 2%, do 7,40 zł.

System radarowy nie jest jedynym dużym zleceniem informatycznym, dla którego Straż Graniczna szuka wykonawcy. Wciąż nierozstrzygnięty pozostaje przetarg (za ok. 200 mln zł) na system ochrony granicy lądowej. O zlecenie starało się 12 konsorcjów. Wygrał ComputerLand, ale po protestach do dalszej rozgrywki przebił się także Emax. Werdykt spodziewany jest w najbliższych tygodniach. Kontrakt finansowany będzie ze środków Schengen.