GUS ocenił stan upraw gorzej niż w ubiegłym roku, ale noty są jednocześnie wyższe od średnich z kilku ostatnich lat. Większe niż rok wcześniej były straty w uprawach ozimych. Ale i w tym wypadku sytuacja jest lepsza niż przeciętna dla kilku ostatnich lat. Ocena urzędu statystycznego potwierdziła zapowiedzi specjalistów od rynku rolnego, według których tegoroczne zbiory będą wprawdzie mniejsze od rekordowych ubiegłorocznych, jednak nie będzie to groziło destabilizacją cen. Drożeniu zboża zapobiegać będą duże zapasy.

Na podstawie informacji o stanie upraw można ocenić perspektywy plonów. Jeśli nie zapowiadają się dobrze, należy się liczyć ze wzrostem cen, a w konsekwencji również z podniesieniem się poziomu inflacji. Jednak w tym roku taka sytuacja nie będzie mieć miejsca.

Mogą natomiast wzrosnąć ceny owoców i warzyw. Według GUS, uszkodzenia drzew i krzewów były co prawda niewielkie, ale przymrozki na przełomie kwietnia i maja mogły zaszkodzić brzoskwiniom, morelom, czereśniom i wiśniom. Gdzieniegdzie ucierpiały plantacje malin i truskawek.