Na wtorkowej konferencji, kilka godzin przed objęciem urzędu, Wolfowitz powiedział, że nie planuje w banku organizacyjnych zmian. Zadeklarował, że zastaje instytucję w "doskonałym kształcie", z główną misją, polegającą na zapobieganiu biedzie na świecie.
Priorytetem dla Wolfowitza jest pomoc Afryce, choć nie będzie też zapominał o potrzebach rozwojowych w Ameryce Łacińskiej, na Bliskim Wschodzie i w Azji. - Afryka jest uzależniona od pomocy Banku światowego, który stoi w obliczu tych wszystkich ludzi, czekających na to, co ma do zaoferowania - stwierdził nowy prezes waszyngtońskiej instytucji, wcześniej wiceminister obrony USA. - Trzeba przejść długą drogę, ale nie będzie nic bardziej satysfakcjonującego, niż skończyć kadencję z poczuciem, że odegraliśmy rolę w procesie, który, mam nadzieję, przekształci Afrykę z kontynentu zwątpienia w kontynent nadziei - dodał.
Wolfowitz już w tym miesiącu ma zawitać na Czarnym Lądzie.
Reuters