Prokom jako jedyna spółka z indeksu WIG20 ma czteroosobową radę nadzorczą. To pozwala Ryszardowi Krauzemu, prezesowi spółki (dzięki odpowiednim zapisom w statucie), na kontrolowanie tego organu i co za tym idzie całej firmy, choć bezpośrednio i pośrednio posiada tylko 23,6% kapitału.
Na "nieprawidłowość" zwracali uwagę inwestorzy finansowi. Uprzywilejowanie jednego z akcjonariuszy kosztem pozostałych miało też negatywny wpływ na wycenę i wizerunek Prokomu. Giełdowa spółka długo zwlekała z rozwiązaniem tej kwestii, deklarując, że czeka na wygaśnięcie kadencji obecnej rady (czyli do sierpnia br.).
Poszerzenie rady wymaga wprowadzenia zmian do statutu Prokomu. Zgody na taki krok muszą udzielić akcjonariusze spółki. Zajmą się tym tematem już 30 czerwca na zwyczajnym walnym zgromadzeniu. Nowy statut będzie gwarantować dwa z pięciu miejsc w radzie nadzorczej osobom delegowanym przez Ryszarda Krauzego i należący do niego Prokom Investments. Prezes spółki będzie mógł jednak nadal wyznaczyć przewodniczącego RN.
Pozostałe projekty uchwał dotyczą m.in. zatwierdzenia sprawozdania finansowego za ubiegły rok czy udzielenia absolutoriów członkom zarządu i rady nadzorczej. Udziałowcy podejmą także uchwałę w sprawie podziału zysku za ub.r. (34,6 mln zł). Prawdopodobnie zasili kapitał zapasowy.