Spółka z Szanghaju sprzeda 5,856 mld akcji. Cenę emisyjną w pierwotnej ofercie publicznej wyznaczono w przedziale 1,95 - 2,55 dolara Hongkongu. Oferta tej firmy jest traktowana jako sprawdzenie zaufania inwestorów do chińskich banków przed zapowiedzianymi na jesień IPO trzeciego co do wielkości w kraju China Construction Bank i China Minsheng Banking Corp., pierwszego prywatnego banku w Chinach.
Jedna piąta Bank of Communications należy do HSBC, największego europejskiego banku pod względem wartości rynkowej. Brytyjska spółka kupiła w ub.r 7,775 mld akcji chińskiej firmy za 1,75 mld USD. Największym problemem chińskich banków są nieściągalne kredyty. Tak znaczny udział HSBC może poprawić pod tym względem wizerunek chińskiej spółki. Brytyjczycy wprowadzili tam bowiem nowoczesne metody zarządzania ryzykiem i badania jakości kredytobiorców.
Oba banki utworzyły też oddzielną firmę, której zadaniem będzie emitowanie kart kredytowych, czego HSBC w Chinach nie wolno. W przyszłości firma ta ma być przekształcona w joint venture z ponad 50-proc. udziałem HSBC, jeśli zezwoli na to prawo.
HSBC kupi akcje Bank of Communications w zbliżającej się ofercie publicznej, tak by utrzymać dotychczasowy udział. Brytyjski bank zobowiązał się też nie sprzedawać papierów chińskiej spółki przez najbliższe trzy lata.
Bloomberg