Mocny początek sesji na rynku niemieckich obligacji zaowocował niższą rentownością na otwarciu również na rynku polskim. To z kolei zachęciło tych graczy, którzy byli niedoważeni, czekając na korektę, do zakupów papierów. Przez cały dzień utrzymywał się wysoki popyt na obligacje. Za umocnieniem polskich obligacji stoją przede wszystkim silne rynki bazowe. Bund future pobił wczoraj kolejny historyczny rekord, osiągając poziom 123,42 pkt. W jego osiągnięciu pomogło mu umocnienie amerykańskich treasuries na otwarciu sesji w USA. Na polskim rynku również zobaczyliśmy rekord - rentowność dziesięciolatki przełamała historyczne minimum 4,97% z czerwca 2003 roku i spadła do 4,93% na koniec sesji. Rentowność dwulatek zakończyła dzień na poziomie 4,82%, a pięciolatek na 4,92%. W porównaniu z poziomami z poniedziałkowego zamknięcia oznacza to umocnienie benchmarków o 7-8 pb.
Perspektywy krótkoterminowe dla naszego rynku wyglądają pozytywnie, przede wszystkim za sprawą silnych bundów. Na razie nic nie wskazuje na odwrócenie tendencji na tamtym rynku, na którym rośnie przekonanie o redukcji stóp procentowych przez EBC.