W ubiegłorocznej ofercie Broker FM, właściciel stacji RMF FM, sprzedał 1,24 mln "starych" akcji. Zrezygnował z części oferty, gdy cena emisyjna została ustalona na najniższym poziomie z widełek. Spółka wycofała się z emisji 300 tys. walorów. Udziałowiec - U-insure-u.com, spółka zależna od założyciela radia RMF FM Stanisława Tyczyńskiego - zaoferował mniej o 250 tys. papierów.
W rękach dotychczasowych właścicieli pozostała większość kapitału Brokera FM (73,19% głosów na WZA). W efekcie płynność papierów jest niewielka. Z nią zarząd firmy wiąże niską cenę akcji.
Marek Dworak, wiceprezes Brokera, wskazał już jakiś czas temu, że sposobem na poprawę płynności może być sprzedaż części akcji U-insure-u.com.
Jak mówi obecnie, sprzedany zostanie pakiet, którego spółka nie pozbyła się w ofercie. W jaki sposób i kiedy, na razie nie wiadomo. M. Dworak zapewnia jednak, że tak, aby w jak najmniejszym stopniu wpływać na kurs Brokera na giełdzie. Według niego, za sprzedaż będzie odpowiadało biuro maklerskie. Które? Firma go jeszcze nie wybrała. - Nie spieszy nam się ze sprzedażą. Wiele zależeć będzie od koniunktury - mówi M. Dworak.
Wymknęło mu się też, że jedną z przyczyn braku pośpiechu jest to, że "w Alwernii nic się na razie takiego nie dzieje". Alwernia to miejsce pod Krakowem, gdzie stoją budynki przeznaczone kiedyś na siedzibę radia RMF FM i telewizyjnego projektu, autorstwa prezesa Tyczyńskiego. Projekt najpierw był realizowany w grupie Brokera FM. Ze względu na ryzyko z nim związane, od czasu publicznej oferty już nie jest. Nieruchomości należą do firmy Challange One, a ta do prezesa Tyczyńskiego. Jakie plany ma prezes Tyczyński? Czy i kiedy będzie potrzebował pieniędzy na dokończenie telewizyjnego przedsięwzięcia? Na takie pytania wiceprezes Dworak nie odpowiada. - Nie jestem do tego upoważniony - mówi.