W dość dobrych nastrojach rozpoczęli nowy tydzień inwestorzy na największych światowych giełdach. Akcje rosły, przede wszystkim pod wpływem informacji ze spółek, bo wysyp danych makroekonomicznych, zwłaszcza w USA, rozpoczyna się dopiero od dzisiaj.

Wczoraj na pierwszy plan wysunęły się doniesienia z instytucji finansowych. Za Atlantykiem na ustach finansistów na Wall Street był bank inwestycyjny Morgan Stanley. Zapadła oczekiwana przez niektórych decyzja o zwolnieniu ze stanowiska prezesa Philipa Purcella. Inwestorzy uznali to za świetną wiadomość, skoro zaraz po rozpoczęciu wczorajszej sesji w Nowym Jorku akcje spółki zdrożały prawie o 4%. Z kolei w Europie wydarzeniem nr 1 była fuzja dwóch banków - włoskiego UniCredito i niemieckiego HVB - dzięki której powstanie ósmy co do wielkości bank na kontynencie. Akcje obu firm zdrożały wczoraj po ok. 3%, a w ślad za nimi podążyły inne banki, takie jak np. frankfurcki Commerzbank (+1,1%), który - według spekulacji - też niebawem może wziąć udział w podobnej transakcji.

Za Atlantykiem zwracał uwagę popyt na akcje spółek high-tech. Brakowało impulsu w postaci dobrych wyników firmy z branży czy optymistycznego raportu. Wygląda na to, że po spadkach pod koniec ubiegłego tygodnia inwestorzy postanowili odkupić przecenione papiery.

Istotny wpływ na przebieg sesji, zwłaszcza w Europie, miały doniesienia z rynku walutowego. Dalsza deprecjacja euro, do poziomu najniższego od trzech kwartałów, cieszy akcjonariuszy firm o profilu eksportowym. Wśród nich są tacy giganci, jak holenderski producent elektroniki użytkowej Philips, niemiecki gigant motoryzacyjny DaimlerChrysler czy francuska spółka sprzedająca dobra luksusowe - LVMH. Akcje wszystkich tych firm, które po kilkadziesiąt procent obrotów generują w Stanach Zjednoczonych, wyraźnie w poniedziałek drożały.

Do godz. 22.00 naszego czasu indeks amerykańskich spółek blue chip - Dow Jones, zyskał 0,11%. Technologiczny Nasdaq wzrósł natomiast o 0,29%. Spośród czołowych indeksów europejskich zwyżką o 0,4% zakończył dzień londyński FT-SE 100. O 0,29% wzrósł frankfurcki DAX, a paryski CAC-40 zyskał 0,46%.