Kilka dni temu minister skarbu Jacek Socha poinformował, że emisja akcji będzie możliwa dopiero jesienią. Uzasadniał to sytuacją na rynku kapitałowym. Z kolei związki zawodowe zapowiadają strajki, jeżeli minister nie zmieni decyzji. - Obecnie przekazujemy postulaty strajkowe do siedziby związku w Wałbrzychu. Referendum z pytaniem o to, czy strajk ma zostać przeprowadzony, odbędzie się między 16 a 30 czerwca - powiedział przewodniczący federacji związków PGNiG Dariusz Matuszewski. Związkowcy obawiają się, że poprzez wstrzymanie prywatyzacji pracownicy nie nabędą uprawnienia do pakietu 15% akcji spółki. Papiery te należą się związanym z PGNiG osobom na podstawie ustawy o komercjalizacji przedsiębiorstw państwowych. Związki chcą też uniknąć zmarnowania wydatków związanych z przygotowaniem prospektu emisyjnego.
W poniedziałek związkowcy spotkali się z wiceministrem skarbu Stanisławem Speczikiem. Według D. Matuszewskiego, resort uzasadnia opóźnienie prywatyzacji niejasnościami dotyczącymi aneksów do umowy leasingowej w PGNiG Przesył, spółce wydzielonej z PGNiG. Związkowcy chcą sprawdzić te informacje.
Przedstawiciele pracowników PGNiG zostali zaproszeni na czwartek na wspólne posiedzenie komisji Skarbu Państwa oraz gospodarki. Również przebieg posiedzenia będzie miał wpływ na decyzję o strajku. Przeciw prywatyzacji PGNiG protestowała większość klubów sejmowych. - Liczymy na to, że MSP po konsultacjach społecznych zdecyduje się na lipcowy debiut PGNiG - dodał D. Matuszewski.
PAP