Wczorajsza sesja obfitowała w wydarzenia. Najważniejszym był przetarg obligacji pięcioletnich. Ministerstwo sprzedało obligacje o wartości 2,8 mld PLN przy skromnym popycie 4,76 mld PLN. Rezultatem tego było brak aukcji dodatkowej. Średnia rentowność obligacji przetargowych wyniosła 5,65%, powodując lekki wzrost rentowności na rynku wtórnym o około 2 pb.

Innym czynnikiem wpływającym na wzrost dochodowości papierów były wypowiedzi członka RPP dotyczące presji inflacyjnej, zwiększenia niepewności w związku z nadchodzącymi wyborami, niższym PKB oraz przesunięciem terminu wejścia Polski do strefy euro. W konsekwencji rynek zareagował lekkim wzrostem rentowności.

Pomimo korzystnych danych publikowanych w USA dochodowość na rynkach światowych wzrosła, pociągając za sobą kraj. Wydaje się, że rynki bazowe, na których dominują negatywne czynniki, mogą wywoływać presję również na nasz region.

Rynek zamknął się na następujących poziomach: obligacje 2-letnie 4,97%, 5-letnie 5,11%, 10-letnie 5,04%.

W najbliższym czasie rynek oczekuje piątkowych danych dotyczących produkcji. Być może dopiero te dane pozwolą inwestorom podjąć decyzje dotyczące ich pozycji w najbliższym czasie.