Już od kilku lat WZA Pemugu, zatwierdzające roczne sprawozdania finansowe, musi głosować nad uchwałą w sprawie dalszego istnienia spółki. Ma to związek z wielomilionowymi stratami ponoszonymi przez katowickie przedsiębiorstwo w latach 2000-2002. W tym roku również akcjonariusze muszą się wypowiedzieć, czy Pemug powinien dalej działać, mimo że ubiegły rok zakończył ponad 5 mln zł na plusie. To najwyższy zysk netto w 14-letniej historii giełdowej spółki. Jednak straty z lat ubiegłych (39 mln zł) wciąż przewyższają sumę kapitału zapasowego, rezerwowych oraz jedną trzecią kapitału zakładowego. W takiej sytuacji ksh wymusza podjęcie uchwały w sprawie dalszego istnienia spółki.

Można przyjąć, że wynik głosowania (WZA zwołano na 30 czerwca) jest już przesądzony i będzie pozytywny dla spółki. Rada nadzorcza, obsadzona przez głównych akcjonariuszy, dobrze ocenia bowiem ubiegłoroczne rezultaty firmy oraz pracę zarządu. Istotnym osiągnięciem Pemugu była terminowa realizacja układu z wierzycielami (co kwartał musi spłacać około 1 mln zł). Do końca czerwca ma czas na zapłacenie ósmej (z dwudziestu) raty układowej. W 2004 roku spółka zwiększyła o 6,8 mln zł kapitał własny. Wciąż miał jednak wartość ujemną i wyniósł na koniec 2004 roku minus 22 mln zł.