Spadek tempa rozwoju gospodarczego w I kwartale nie miał najwyraźniej większego wpływu na sytuację w krajowym sektorze ubezpieczeń. Wygląda na to, że znakomita koniunktura, z jaką mamy do czynienia od ub.r., trwa. Potwierdzają to najświeższe dane Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Według nadzoru, w I kwartale firmy zebrały blisko 7,8 mld zł składek brutto, o 9,44% więcej niż przed rokiem. Ich zyski zwiększyły się aż o 70,7%, do 1,41 mld zł.

Z początku roku powinni być zadowoleni przede wszystkim właściciele zakładów ubezpieczeń na życie. I to z kilku powodów. Po pierwsze, z danych nadzoru wynika, że w I kwartale towarzystwa pozyskały od klientów 3,39 mld zł składek, czyli 13,96% więcej niż rok wcześniej. Rosły przychody z polis we wszystkich grupach, najbardziej w ubezpieczeniach na życie i dożycie (309 mln zł), a także z funduszem inwestycyjnym (67,05) oraz wypadkowych i chorobowych (62,22 mln zł) Po drugie, towarzystwa zanotowały w I kwartale niższą dynamikę wypłaconych odszkodowań (10,4%), jak i kosztów działalności (8,9%), głównie za sprawą niższych o 3,8% wydatków administracyjnych.

Nie ma więc co się dziwić, że firmy wypracowały tak znakomity wynik z podstawowej działalności: 944,36 mln zł. Łączny zysk techniczny w I kwartale był ponaddwukrotnie wyższy niż rok wcześniej. Nieco niższą dynamikę wykazał zysk netto, który wyniósł 822,86 mln zł.

Nieznacznie "gorszy" początek roku miały towarzystwa sprzedające polisy majątkowe. Z danych nadzoru wynika, że przypis składki wzrósł "tylko" o 6,21%, do 4,41 mld zł. Zapracowały na to głównie wyższe przychody z: obowiązkowego OC komunikacyjnego (139,45 mln zł), ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej ogólnej (41,97 mln zł), szkód spowodowanych żywiołami oraz autocasco. Spadł za to przypis składki z ubezpieczeń różnego ryzyka finansowego, kradzieżowego oraz cargo (przedmiotów w transporcie).

Jednak podobnie jak w zakładach sprzedających polisy na życie, dynamika przychodów była wyższa niż wzrost wartości wypłaconych odszkodowań i kosztów działalności (tu także zauważalne było zaciskanie administracyjnego pasa). Skutek? Zysk techniczny poprawił się 3,5-krotnie i wyniósł do 271,6 mln zł. Wyższe o blisko 50% przychody z lokat mogły poprawić tylko wynik brutto. Dzięki temu zysk netto sięgnął 585,65 mln zł i był wyższy o blisko 39% niż rok wcześniej.