Euronext, operator giełd papierów wartościowych m.in. w Paryżu i Amsterdamie, poinformował wczoraj, że od pierwszego dnia handlu na Powernext Carbon prawami do emisji będzie obracać dziewięć firm, m.in. koncern paliwowy Total i spółka Accord Energy, która zajmuje się handlem na rzecz brytyjskiego koncernu energetycznego Centrica.
Giełda Powernext wystartowała w 2001 r. jako wspólne przedsięwzięcie Euronextu, kilku banków i firm energetycznych. Specjalizuje się w obrocie kontraktami na dostawy energii. Handel prawami do emisji dwutlenku węgla miał na niej ruszyć już co najmniej trzy miesiące temu. Z powodu opóźnień giełda wchodzi więc do gry w momencie, gdy działają w Europie już cztery inne platformy umożliwiające to samo. Są to European Climate Exchange (uruchomiona wspólnie przez Międzynarodową Giełdę Paliwową w Londynie oraz Chicago Climate Exchange), niemiecka EEX, norweska Nord Pool i holenderska New Values. W przyszłym tygodniu ma w Austrii wystartować szósty konkurent - giełda EXAA.
Giełdy praw do emisji CO2 pojawiły się w efekcie nowych unijnych regulacji, mających ograniczyć wydzielanie dwutlenku do atmosfery. Każda elektrownia, huta czy inna fabryka z państw Wspólnoty od tego roku dostaje "przydział" maksymalnej emisji gazu, ale w miarę potrzeb może uzupełnić niedobór praw czy sprzedać nadwyżkę innemu przedsiębiorstwu. Giełda European Climate Exchange szacuje, że tegoroczna wartość obrotu pozwoleniami na emisję CO2 sięgnie 5,7 mld USD.
Bloomberg