Jak Pan przewiduje, w którym kierunku pójdzie rozwój transportu śródlądowego w naszym kraju po wejściu Polski do UE? Czy unijne pieniądze pozwolą na dogonienie Europy?
Akcesja otworzyła przed polską flotą śródlądową swobodny dostęp do wszystkich europejskich szlaków. Od 1 maja 2004 r. możemy realizować przewozy wewnątrz portów jednego państwa, np. Niemiec. Polityka transportowa UE wspiera ekologiczny, tani i bezpieczny transport, jakim jest żegluga śródlądowa, w związku z tym w Polsce może być tylko lepiej. Od 1997 r. realizowany jest ,,Program dla Odry 2006", który zakłada powrót do pływania po tej rzece przez większą część roku. Mam nadzieję, że sytuacja na polskich szlakach wodnych będzie się poprawiać.
Gdyby miał Pan ocenić pozycję firmy na tle europejskiej konkurencji, na którym miejscu uplasowałby Odratrans, biorąc pod uwagę wartość spółki?
Jeżeli chodzi o liczbę posiadanych jednostek pływających to jesteśmy największym armatorem w Europie. Pod względem tonażu zajmujemy drugą pozycję. Jesteśmy na pewno jednym z liderów na europejskim rynku.
Który rynek dla Odratrans jest teraz ważniejszy? Krajowy czy zagraniczny?