Reklama

Wzrost PKB poniżej 3 procent

Wzrost gospodarczy w II kwartale nie przekroczy 3% - uważają analitycy. Lepiej będzie dopiero w II półroczu. Pod warunkiem, że popyt konsumpcyjny i inwestycje zaczną wreszcie rosnąć.

Publikacja: 25.06.2005 08:02

Znane są już dane o wynikach gospodarki w maju. I chociaż są lepsze od tych z kwietnia, nadal tempo wzrostu gospodarczego jest poniżej oczekiwań. I nawet jeśli sytuacja w czerwcu będzie jeszcze lepsza, fajerwerków trudno się spodziewać. Choć na pewno będzie lepiej niż w I kwartale, gdy wzrost PKB sięgnął ledwie 2,1%.

- Trudno będzie osiągnąć 3-proc. tempo wzrostu w II kwartale - powiedział Rafał Benecki, analityk ING BSK. - Po kwietniowym spadku sprzedaży detalicznej konsumpcja w II kwartale może być niższa niż w I, nadal nie widać oznak przyspieszenia wzrostu inwestycji. Pozytywnie za to będzie nadal działać eksport.

- Wzrost w pierwszym kwartale wyniesie 2,8-2,9% - powiedział Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP. - W przemyśle jest dość słabo, w budownictwie zaś mamy znaczny wzrost w maju, ale nastąpił on po gwałtownym spadku w kwietniu.

Jego zdaniem, wzrost gospodarczy mógłby być wyższy niż owe 2,8-2,9%, ale tylko pod warunkiem, że wyniki czerwca byłyby rewelacyjne.

- Dane z II kwartału będą zaburzone przez kwiecień - powiedział Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK. - Wyników z tego miesiąca nie da się raczej nadgonić w maju i czerwcu. Ale ważne jest, z jakiego poziomu wystartujemy w II połowę roku.

Reklama
Reklama

Z większości prognoz wynika, że druga połowa roku ma być o wiele lepsza. Prognozy BZ WBK mówią o wzroście w III kwartale na poziomie 4,3%, a w IV - 5,3% PKB. ING BSK nieco inaczej rozkłada akcenty - III kwartał ma dać 4,9-proc. wzrost, a IV - 4,5-proc.

- My spodziewamy się wzrostu powyżej 4% w III i w granicach 5% w IV kwartale - powiedział. - Liczymy między innymi na to, że wreszcie ruszą inwestycje, czy to finansowane ze środków unijnych, czy też przez przedsiębiorców.

BZ WBK oczekuje i wzrostu inwestycji, których tempo "powinno być dwucyfrowe", i wzrostu konsumpcji.

- Rośnie zatrudnienie i rosną, choć powoli, płace. Ale dzięki niższej inflacji ludzie będą w stanie więcej wydać - powiedział.

Jak do tej pory jednak, prognozy, dotyczące wzrostu konsumpcji i eksplozji w inwestycjach, się nie sprawdzały. Fakt, że dynamika inwestycji spadła w I kwartale, choć spodziewano się wzrostu, spowodował, że część analityków zaczęła nawet doszukiwać się błędów w wyliczeniach GUS.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama