Firma lada chwila rozpocznie ofertę publiczną. Nie za bardzo się jednak tym chwali. Część inwestorów nawet nie zdaje sobie sprawy, że będzie można kupić akcje Varianta. To dziwna polityka. Chcecie Państwo zaoszczędzić?
Leszek Kołodziej: Nie będziemy konkurować z największymi ofertami na rynku, chociażby ze względu na wielkość naszej (powyżej 13 mln - przyp. red.). Podobnie jest z naszymi produktami. Nie są szeroko reklamowane, a jednak mamy swoje kanały sprzedaży. Zapewniam, że inwestorzy na pewno o nas usłyszą.
Przez kilka dni zarząd prowadził rozmowy z inwestorami instytucjonalnymi. Czy zainteresowanych było tylu, że firma przesunęła i skróciła o kilka dni ofertę?
L.K.: Zdecydowanie tak. Liczymy też, że zainteresujemy inwestorów indywidualnych.
Inwestorzy zawsze z zainteresowaniem przyglądają się ofercie prywatyzowanych spółek Skarbu Państwa. Za chwilę będą mogli kupować walory Zakładów Chemicznych Police. Nie obawiacie się Panowie, że ta oferta zaszkodzi waszej emisji?