W środę zbierze się zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy WSiP. Zdecyduje zapewne o wypłacie dywidendy z zeszłorocznego zysku w wysokości 0,2 zł na akcję. Zbigniew Jakubas, jeden z większych udziałowców, z kilkoma instytucjami finansowymi zgłosił propozycję podziału utworzonego w 2004 roku funduszu rezerwowego i także przeznaczenie go na dywidendę. Fundusz opiewa na 21 mln zł. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie będzie to możliwe. O podziale funduszu może zdecydować jedynie WZA, na którym reprezentowane jest przynajmniej 50% kapitału spółki. Uprawnieni do udziału w środowym walnym inwestorzy dysponują zaledwie 41,8%.
Trudno o frekwencję
Na poprzednim walnym było 38 osób. Miały 33% kapitału WSiP. Do udziału w jutrzejszym ZWZA uprawnionych jest wprawdzie 569 podmiotów (mają w sumie 13,09 mln akcji), ale w dużej mierze jest to efekt przekazania przez Skarb Państwa akcji byłym i obecnym pracownikom wydawnictwa. Nie jest pewne, czy wszyscy uprawnieni stawią się na walnym. Walory objęte przez pracowników to akcje imienne. Wystarczy, że pojawią się oni na kilka minut przed ZWZA.
Instytucje i Z. Jakubas
mają przewagę