Reklama

Nie będzie dymisji

Dzisiaj Sejm ma dokończyć posiedzenie, przerwane w połowie czerwca. Jedynym tematem ma być sprawa wniosków o odwołanie ministra finansów Mirosława Gronickiego.

Publikacja: 28.06.2005 08:06

W Sejmie są dwa wnioski o odwołanie ministra finansów. Pierwszy, napisany przez posłów LPR i Samoobrony, dotyczy planów wejścia Polski do strefy euro i zastąpienia złotego wspólną walutą. Autorom wniosków nie podoba się, że polski minister finansów chce odejścia od polskiej waluty i oddania władzy nad stopami procentowymi w ręce Europejskiego Banku Centralnego. I ponieważ stanowisko ministra finansów w sprawie euro się nie zmieniło, a ostatnio nawet przygotowania do wprowadzenia wspólnej waluty zostały zintensyfikowane, także zdanie posłów LPR i Samoobrony o M. Gronickim nie ulegnie zmianie.

Drugi wniosek, sporządzony przez posłów m.in. PiS i PSL, dotyczy planów podwyższenia akcyzy na olej opałowy i gaz. Przypomnijmy, że M. Gronicki chciał zafundować właścicielom kotłów olejowych czterokrotną podwyżkę akcyzy. Akcyza na gaz propan--butan miała skoczyć z 0 do ponad 300 zł. Tyle że z tego pomysłu minister finansów już się wycofał - podwyżki akcyzy nie będzie.

Ale rezygnacja z podwyżki nie zmieniła opinii posłów opozycji o M. Gronickim.

- Poprzemy ten wniosek - powiedział Zbigniew Chlebowski, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PO. - Sprawa podwyżki akcyzy na olej opałowy była tylko jednym z wielu zarzutów, jakie mamy wobec ministra finansów.

Także PiS nie zamierza zmieniać zdania.

Reklama
Reklama

- Boimy się, że minister wróci do pomysłu podwyżki akcyzy, gdy już nie będzie obrad Sejmu - powiedział Kazimierz Marcinkiewicz z PiS.

Nie wiadomo jednak, czy posłowie opozycji będą wspierać swoje wnioski. Na przykład przedstawiciele PO twierdzą, że ich zastrzeżenia nie obejmują spraw euro. Możliwe więc, że zagłosują przeciw wnioskowi LPR i Samoobrony. Jeśli opozycja się nie zjednoczy, M. Gronicki uzyska spore poparcie.

Jeśli jednak dojdzie do wspólnego głosowania, o losie ministra zadecydują głosy ugrupowań, które popierają rząd Marka Belki - czyli SLD i SdPl. Posłowie tego pierwszego ugrupowania już wcześniej zapowiadali, że będą głosować przeciw odwołaniu, jeśli minister wycofa się z podwyżki akcyzy. Także SdPl powie wnioskom "nie".

- Pan minister zrezygnował z podnoszenia podatku, więc nie ma podstaw do jego głosowania - powiedziała Elżbieta Romero z tego ugrupowania. Taka postawa obu partii praktycznie uniemożliwi odwołanie ministra.

Pierwotnie wnioski o odwołanie M. Gronickiego miały być głosowane na posiedzeniu w połowie czerwca. Ale na prośbę premiera Marka Belki, który wówczas był w przededniu wyjazdu do Brukseli na szczyt w sprawie euro, głosowanie zostało przeniesione na dzisiaj.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama