Podczas czwartkowych sesji na giełdach europejskich w dalszym ciągu rosły notowania czołowych przedsiębiorstw telekomunikacyjnych. Do kupowania ich akcji zachęcały przede wszystkim wyższe od średniej dywidendy. Zdrożały zwłaszcza akcje France Telecom, który otrzymał przychylną rekomendację od Smith Barney, a także Deutsche Telekom i BT Group.
Natomiast ze względu na postępujący spadek cen ropy w odwrocie znalazły się notowania spółek branży naftowej. Najchętniej pozbywano się walorów europejskiego giganta BT oraz poszukującej złóż firmy Cairn Energy, którą negatywnie ocenił UBS.
Wczorajsze sesje były też niekorzystne dla producentów urządzeń przemysłowych. Impuls do wyprzedaży ich akcji dała zapowiedź mniejszego zysku, jakiego oczekuje w tym roku ABB. W ślad za jego papierami staniały walory Siemensa oraz wytwórcy narzędzi Sandvik.
Spodziewana wczoraj podwyżka stóp procentowych przez Zarząd Rezerwy Federalnej USA nie wpłynęła znacząco na zachowanie europejskich inwestorów, gdyż już wcześniej uwzględniono ją w notowaniach.
Na Wall Street panowała atmosfera wyczekiwania, ale uwagę przyciągały też wydarzenia dotyczące czołowych spółek. Najważniejszym z nich było przejęcie przez Bank of America za 35 mld USD największej niezależnej firmy zajmującej się kartami kredytowymi - MBNA. Jej akcje zdrożały, natomiast straciły na wartości papiery banku.