Eurex, należący do giełd z Frankfurtu i Zurychu, największy rynek instrumentów pochodnych na świecie, pracuje teraz w godzinach 8.00-20.00. Od 21 listopada wydłuży sesję o dwie godziny. - Dzięki temu zachęcimy do korzystania z usług naszej giełdy więcej traderów ze Stanów Zjednoczonych, którzy zgłaszają popyt na nasze produkty - powiedział prezes Eureksu Rudolf Ferscha. Np. inwestorzy z Chicago, miasta, gdzie koncentruje się amerykański obrót derywatami, będą mogli operować na Eureksie aż do godz. 15.00 lokalnego czasu.

Chodzi przede wszystkim o kontrakty oparte na denominowanych w euro papierach o stałym oprocentowaniu, takich jak 10-letnie niemieckie obligacje rządowe, a także kontrakty futures dotyczące indeksów rynków akcji, takich jak DAX czy Dow Jones Euro Stoxx.

Czy wydłużenie czasu pracy Eureksu w Londynie oznacza utratę znaczenia amerykańskiej filii tego rynku? Eurex US, który ruszył w lutym ub.r., do tej pory nie jest w stanie skutecznie konkurować z rywalami zza Atlantyku, takimi jak Chicago Board of Trade czy Chicago Mercantile Exchange. W ub.r. odnotował stratę w wysokości 48,2 mln USD. Pojawiają się więc spekulacje, że to nierentowne przedsięwzięcie może zostać zamknięte.

Bloomberg