Z ponadrocznym "poślizgiem", jednogłośnie, Sejm przyjął wreszcie ustawę o rekompensacie części wydatków budującym i remontującym mieszkania. Za późno - bo wedle wnioskodawców z opozycji, przepisy ochronić miały inwestorów przed skutkami wzrostu VAT na materiały budowlane z 7 na 22% już w maju ub.r. - kiedy podwyższyliśmy stawki zgodnie z wymogami Unii Europejskiej. Zwrot różnicy podatku na podstawie okazanych faktur obiecywał nawet rząd, ale ostatecznie minister finansów zajął stanowisko negatywne. Przestraszył się, że z budżetu "wycieknie" zbyt dużo pieniędzy na rekompensaty. Nikt bowiem nie potrafił rzetelnie ocenić, ile faktur i na jaką łącznie kwotę przyniosą budujący.
Po półrocznym pacie na linii posłowie-rząd-marszałek Sejmu mamy kompromis: rekompensaty tak, ale z limitami. Przyjęte w piątek poprawki oznaczają w praktyce, że zwrot części VAT-u za zakupione materiały będzie możliwy do sumy około 22 tys. zł dla nowych inwestycji i 10 tys. zł w przypadku remontu. Posłowie ograniczyli bowiem wartość faktur, na podstawie których można ubiegać się o rekompensatę. Urzędy skarbowe honorować będą każdy dokument sprzedaży od 1 maja 2004 r. Na poszukiwania faktur budujący mają jeszcze czas. Nowe przepisy wchodzą bowiem w życie z początkiem przyszłego roku.
Czy zmiany ustawowe przełożą się na polepszenie sytuacji branży budowlanej? Firmy dystrybuujące materiały przejawiają umiarkowany optymizm. - Trudno wprost prorokować boom w sektorze. Znika przecież tylko jedna z kilku przeszkód dla osób rozpoczynających inwestycje. Nadal np. brakuje dobrych przepisów dotyczących planów przestrzennych, co utrudnia decyzję o rozpoczęciu inwestycji - mówi Bogdan Panhirsz, dyrektor zarządu Polskich Składów Budowlanych. Mimo to wiele wskazuje na możliwość ożywienia. Przez ostatni rok sprzedaż "budulca" utrzymywała się na dość niskim poziomie. W efekcie sprzedawcy obniżali ceny, ile się da. - To dobry czas na zakup materiałów. Nie wiem, czy mogą być jeszcze tańsze, spodziewamy się przecież podwyżek cen stali - zapewnia B. Panhirsz. I dodaje: Liczymy na lepszą sprzedaż. Wiemy, że część inwestorów czekała z zakupami na uchwalenie tej ustawy.