W kwietniu na rachunku obrotów bieżących była nadwyżka w wysokości 537 mln euro wobec 235 mln euro nadwyżki (po rewizji) w marcu. Deficyt w bilansie handlowym wyniósł w tym okresie 7 mln euro wobec 334 mln euro deficytu (po rewizji) w poprzednim miesiącu.
Ekonomiści uważają, że wciąż na obroty na rachunku bieżącym wpływ mają transfery z Unii Europejskiej.
"Spodziewamy się dużych napływów, jeśli chodzi o transfery bieżące i to jest tendencja którą widać od roku i która bardzo wyraźnie ten rachunek obrotów bieżących poprawia, stąd biorą się te nadwyżki" - powiedział Jacek Kotłowski, analityk BRE Banku.
Dodatkowo na wyniki na rachunku obrotów bieżących wpływa niski deficyt handlowy, uważają ekonomiści.
"Mamy wciąż dodatnie saldo usług i niewielki deficyt handlowy. Ten niski deficyt handlowy wynika ze struktury wzrostu gospodarczego czyli słabości popytu wewnętrznego i wciąż dosyć silnego eksportu, którego dynamika nie jest aż taka duża, ale tu działa efekt bazy" - powiedział Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego.