W ubiegłym miesiącu na LSE zawierano codziennie średnio 303 371 transakcji, czyli prawie o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Obroty każdego dnia wyniosły przeciętnie 19,2 mld funtów (33,4 mld USD).
Przedstawiciele LSE podkreślają, że coraz większa popularność giełdy to przede wszystkim zasługa elektronicznego systemu handlu SETS. Za jego pośrednictwem zawarto w czerwcu aż 4,1 mln transakcji, czyli o 30% więcej niż w tym samym miesiącu 2004 r.
Większa popularność wśród inwestorów londyńskiego rynku może skłonić potencjalnych kandydatów do przejęcia LSE po wzmożeniu wysiłków w tym kierunku. Tym bardziej że z Londynu płyną sygnały, że LSE może zostać sprzedana, jeśli zostanie zaoferowana odpowiednia cena. Na pierwszym miejscu wymienia się sojusz giełd z kontynentu europejskiego - Euronext (Paryż, Amsterdam, Bruksela, Lizbona), który zajął miejsce Deutsche Boerse. Frankfurcka giełda wycofała w marcu ofertę przejęcia giełdy londyńskiej za 2,5 mld USD.
Wyższe obroty powinny zrekompensować giełdzie londyńskiej straty finansowe, jakie poniosła w związku z koniecznością obniżenia opłat (krok ten wymusiły brytyjskie władze antymonopolowe). To był główny powód, dla którego w ub.r. zysk netto LSE obniżył się o 1,9%. Jutro zbiera się WZA spółki, podczas którego zostaną też opublikowane uaktualnione wyniki za I kwartał.
Bloomberg