Rynek pozostaje wciąż w trendzie wzrostowym. Aktywność inwestorów zagranicznych zmniejszyła się w ostatnich dniach. Krajowe podmioty wciąż "siedzą na kasie", co sprawia, że potencjał strony podażowej jest ograniczony. Na koniec dna rentowność 2-letniej obligacji OK0807 była na poziomie 4,42%, 5-letniej PS0310 na 4,60%, a 10-letniej DS1015 na 4,67%.

Wydaje się, że gra na dalsze wystromienie krzywej jest w tym momencie najrozsądniejszą strategią. Krótki koniec krzywej pozostaje pod silną presją polityki monetarnej. Wypowiedzi członków RPP sugerują dalsze obniżki stóp procentowych. Rynek FRA dyskontuje już prawie kolejną 50-pkt obniżkę na lipcowym posiedzeniu. Nie sądzę, aby mogło się tutaj coś zmienić w najbliższym czasie.

Długi koniec krzywej natomiast jest o wiele bardziej zależny od rynków bazowych, spreadów, kursu złotego. Chęć inwestorów do kupowania długoterminowych obligacji zmniejszyła się. Ryzyko korekcyjnego wzrostu rentowności wciąż pozostaje na długim końcu krzywej relatywnie większe. "Steepener", jest więc dobrym sposobem na zabezpieczenie się przed ewentualną zmianą nastrojów na rynku lub negatywną niespodzianką. Ciekawe, czy podaż obligacji pojawi się przy dalszym osłabieniu złotego?