Rynek spekuluje, jak banki odnajdą się w warunkach najniższych w historii stóp procentowych. Będzie to widoczne już w wynikach za III kwartał. Wcześniej jednak poznamy rezultaty za okres kwiecień-czerwiec. Według ekonomistów, będą one bardzo dobre. Głównie dzięki hossie na rynku obligacji. Jednak możliwości dalszego wzrostu cen papierów skarbowych już się wyczerpały. Podczas gdy kolejna obniżka stóp procentowych (30 czerwca o 50 pb.) pogorszy zapewne marże odsetkowe.
Oprocentowanie
jeszcze spadnie
Średnia stawka trzymiesięcznego WIBOR-u spadła w tym roku już o 1,6 pp. Ze średniego poziomu 6,4% w I kwartale do 5,5% w II kwartale i do 4,7-4,8% na początku lipca. Z zapowiedzi Mirosława Pietrewicza, członka RPP, wynika, że skala czekających nas obniżek stóp może być znaczna i łagodne nastawienie w polityce pieniężnej powinno utrzymać się do końca roku. Większość analityków spodziewa się, że jeszcze na lipcowym posiedzeniu RPP dojdzie do kolejnego spadku oprocentowania o 50 pkt bazowych. Według J.P. Morgan, stopy mogą jeszcze spaść o 75-100 pkt bazowych. Banki czeka więc dalsze zawężanie marży, a co za tym idzie - pogorszenie wyników. Bank BPH informował, że spadek stóp o 1 punkt procentowy powoduje pogorszenie wyniku odsetkowego o ok. 100 mln zł. Z przewidywań Andrzeja Powierży, analityka BDM PKO, wynika, że dotychczasowe spadki stóp pogarszają roczne wyniki banków z odsetek o ok. 10%.
Potrzebny wzrost