Reklama

Skarga na VAT do Brukseli

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" chce zaskarżyć przed Komisją Europejską niektóre fragmenty ustawy o VAT. Chodzi m.in. o przepisy, dotyczące odliczeń od samochodów. Zdaniem pracodawców, Polska, ograniczając drastycznie możliwość odliczeń w dwóch kolejnych ustawach o VAT, złamała prawo unijne.

Publikacja: 14.07.2005 08:10

Ta skarga to test. - Zobaczymy, jak się to sprawdzi - powiedział Rafał Iniewski, ekspert podatkowy PKPP "Lewiatan". - Jeśli okaże się, że ta metoda poskutkuje, będziemy skarżyć jak szaleni - dodał.

Skarga dotyczy m.in. przepisów o zasadach odliczania VAT zapłaconego przy zakupie samochodów oraz paliwa, używanego do napędzania tych pojazdów. Ostatnia nowelizacja zmieniła zasady odliczania VAT od kupowanych samochodów - zamiast tzw. wzoru Lisaka, decydujący stał się stosunek długości części bagażowej do całości samochodu. Spowodowało to, że spora część aut straciła prawo do odliczania VAT.

- VI dyrektywa mówi, że kraj członkowski nie może narzucać większych ograniczeń w odliczaniu VAT niż te, które obowiązywały w chwili wejścia dyrektywy w tym kraju w życie - powiedział R. Iniewski. - Tymczasem ustawa zwiększa ograniczenia.

Ale skarga PKPP dotyczy nie tylko tegorocznej nowelizacji. Według prawników z kancelarii Baker&McKenzie, która pomogła przygotować skargę do Komisji Europejskiej, także poprzednia zmiana przepisów o samochodach była na bakier z unijnym prawem.

- Zanim w życie weszła nowa ustawa o VAT, odliczeniom podlegało ok. 90% aut kupowanych przez firmy - stwierdził Mirosław Barszcz z Baker&McKenzie. - Po jej wejściu w życie 1 maja 2004 r. ten odsetek spadł do kilku procent.

Reklama
Reklama

I właśnie ten spadek to dowód, że także ustawa o VAT z 1 maja również była sprzeczna z VI dyrektywą. Wprawdzie zapis mówi, że chodzi o ograniczenia obowiązujące w chwili wejścia dyrektywy w życie, a ustawa zaczęła obowiązywać w tym samym momencie, co prawo unijne, ale - zdaniem prawników - istnieje możliwość obejścia tej trudności. W jednej z podobnych spraw, dotyczących Austrii, przedstawiciele KE wyraźnie powiedzieli, że celem zapisów dyrektywy było zabezpieczenie obywateli przed wzrostem opodatkowania w chwili akcesji. Czyli aby nasz kraj spełnił wymogi prawa unijnego, konieczny byłby powrót do stanu sprzed 1 maja 2004 r., czyli do kratki.

Kiedy skarga zostanie rozpatrzona? Komisja Europejska ma 12 miesięcy na zajęcie się tą sprawą. I PKPP liczy, że wystarczy ostrzeżenie KE, aby nasz kraj zdecydował się na odpowiednie zmiany. W innym przypadku sprawa trafi do ETS, gdzie może utknąć na 2-3 lata.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama