Główne amerykańskie indeksy rozpoczęły czwartkową sesję od wyraźnych wzrostów. O godzinie 16.00 DJIA zwyżkował o 0,8%, a S&P 500 i Nasdaq Composite po 0,7%. Wzrosty to efekt dobrych informacji, jakie w środę po sesji napłynęły z AMD i Apple. Nastroje na rynku poprawiły również opublikowane wczoraj dane o czerwcowej sprzedaży detalicznej oraz inflacji CPI. Jak poinformował Departament Handlu, sprzedaż wzrosła o 1,7% po spadku o 0,3% w maju. Zwiększyła się również sprzedaż z wykluczeniem aut (o 0,7%). Oba odczyty przekroczyły prognozy, które zakładały odpowiednio zwyżkę o 0,9 i 0,5%.
Inwestorów ucieszył również raport o inflacji. Pozostała ona bowiem na poziomie z maja, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 0,3%. Poniżej prognoz była również inflacja bazowa (0,1% wobec 0,2%). Dane te ponownie wywołały dyskusję na temat możliwego zahamowania na jakiś czas procesu podwyżek stóp procentowych przez Fed.
Głównie z uwagi na rozdmuchany balon spekulacyjny na rynku nieruchomości, na co w ostatnim okresie dość często zwracają uwagę przedstawiciele Fed, taki krok wydaje się mało prawdopodobny. Niemniej jednak, gdyby obecne spekulacje się zmaterializowały, to niewątpliwie byłby to dodatkowy, silny impuls wzrostowy dla amerykańskiego rynku akcji.
W przypadku indeksów Nasdaq Composite i DJIA taki impuls znacznie zwiększyłby prawdopodobieństwo pokonania szczytów, trwającej od października 2002 r. hossy (odpowiednio 2178,3 i 10940,5 pkt). Z drugiej jednak strony, analizując zachowanie S&P 500, który obecnie testuje analogiczny opór, wspomniane indeksy mogą sobie poradzić bez dodatkowego impulsu ze strony Banku Rezerwy. Tym bardziej że wciąż na rynku jest dużo taniego pieniądza szukającego łatwego zarobku.
Dalszym wzrostom sprzyja również sytuacja techniczna. Utrzymujące się średnioterminowe sygnały kupna, przy jednoczesnej dużej odporności na złe wieści (jak chociażby droga ropa), sprawiają, że na chwilę obecną to niedźwiedzie muszą się zastanawiać, czy są w stanie obronić szczyty hossy. Jeżeli najbliższe dni nie przyniosą spektakularnego ataku podaży, to raczej jest to wątpliwe.