Reklama

Nowa fabryka później

Płytki ceramiczne sprzedają się w tym roku gorzej niż oczekiwali tego szefowie Ceramiki Nowej Gali (CNG). O tegorocznych prognozach wypowiadają się z mniejszym przekonaniem. Nie spieszą się też z budową kolejnego zakładu.

Publikacja: 19.07.2005 07:40

Ceramika Nowa Gala ma dwa zakłady produkcyjne. Jeden ruszył na początku bieżącego roku, a jego budowa została sfinansowana z ubiegłorocznej emisji akcji, z której spółka pozyskała 35 mln zł. Po bardzo dobrym dla CNG 2004 roku, w planach przedsiębiorstwa znalazła się budowa nowej fabryki. Tym razem chodziło o inwestycję o wartości około 70 mln zł. Liczono, że i na nią pieniądze wyłożą giełdowi inwestorzy. Nowa Gala chciała sprzedać 8,2 mln nowych akcji po 6,5-7,5 zł. Pomysł emisji upadł. Powód: spadek wyceny rynkowej CNG (podobnie jak innych producentów płytek ceramicznych). Miało to związek ze zbliżająca się ofertą publiczną Opoczna oraz oczekiwaniami słabszych niż przed rokiem wyników finansowych (efekt wysokiej bazy z pierwszych miesięcy 2004 roku).

Przedstawiciele Nowej Gali nie rezygnowali z planów budowy nowego zakładu, tłumacząc, że inwestycję mogą sfinansować z alternatywnych źródeł.

- Plany inwestycyjne są wciąż aktualne. Być może będą trochę zweryfikowane. Mamy już przecież zakupioną nieruchomość, na której mógłby stanąć nowy zakład - przypomina Piotr Turski, wiceprezes CNG.

Nierealny 2006 rok?

Wiadomo jednak, że nowy zakład nie zostanie uruchomiony na początku przyszłego roku, jak pierwotnie planowano. Coraz mniej realny wydaje się w ogóle 2006 rok. Jak tłumaczy P. Turski, zarząd podejmie decyzję o inwestycji po ustabilizowaniu się sytuacji na rynku. - Poczekamy, jak się będą prezentować nasze wyniki. Nie jest tajemnicą, że cała branża materiałów budowlanych przeżywa trudności. Pierwsze półrocze na pewno będzie dla nas gorsze niż przed rokiem, kiedy to popyt na płytki stymulowała planowana podwyżka VAT z 7% do 22%. Spodziewaliśmy się lepszej koniunktury w tym roku - mówi wiceprezes.

Reklama
Reklama

Bolączką branży płytek ceramicznych jest również rosnąca konkurencja. Krajowi producenci dokonali wielu inwestycji. Polski rynek nie jest w stanie wchłonąć całej podaży, stąd coraz większy udział w sprzedaży firm musi stanowić eksport. Rosnące konkurencja i ryzyko walutowe odbijają się na marżach. Notowani na GPW producenci płytek odnotowali w pierwszym kwartale istotny spadek rentowności (wyjątkiem był Cersanit).

Prognozy

będą skorygowane?

CNG zanotowała zaledwie 30 tys. zł skonsolidowanego zysku netto w porównaniu z 2,2 mln zł w pierwszych trzech miesiącach 2004 roku. Tymczasem prognozy na 2005 rok mówią o 20,3 mln zł czystego zarobku (wzrost o ponad 60%). - Nie jest lekko. Z miesiąca na miesiąc widzimy jednak poprawę. Do opublikowanych wcześniej prognoz odniesiemy się po opublikowaniu wyników II kwartału - mówi P. Turski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama