Ceramika Nowa Gala ma dwa zakłady produkcyjne. Jeden ruszył na początku bieżącego roku, a jego budowa została sfinansowana z ubiegłorocznej emisji akcji, z której spółka pozyskała 35 mln zł. Po bardzo dobrym dla CNG 2004 roku, w planach przedsiębiorstwa znalazła się budowa nowej fabryki. Tym razem chodziło o inwestycję o wartości około 70 mln zł. Liczono, że i na nią pieniądze wyłożą giełdowi inwestorzy. Nowa Gala chciała sprzedać 8,2 mln nowych akcji po 6,5-7,5 zł. Pomysł emisji upadł. Powód: spadek wyceny rynkowej CNG (podobnie jak innych producentów płytek ceramicznych). Miało to związek ze zbliżająca się ofertą publiczną Opoczna oraz oczekiwaniami słabszych niż przed rokiem wyników finansowych (efekt wysokiej bazy z pierwszych miesięcy 2004 roku).
Przedstawiciele Nowej Gali nie rezygnowali z planów budowy nowego zakładu, tłumacząc, że inwestycję mogą sfinansować z alternatywnych źródeł.
- Plany inwestycyjne są wciąż aktualne. Być może będą trochę zweryfikowane. Mamy już przecież zakupioną nieruchomość, na której mógłby stanąć nowy zakład - przypomina Piotr Turski, wiceprezes CNG.
Nierealny 2006 rok?
Wiadomo jednak, że nowy zakład nie zostanie uruchomiony na początku przyszłego roku, jak pierwotnie planowano. Coraz mniej realny wydaje się w ogóle 2006 rok. Jak tłumaczy P. Turski, zarząd podejmie decyzję o inwestycji po ustabilizowaniu się sytuacji na rynku. - Poczekamy, jak się będą prezentować nasze wyniki. Nie jest tajemnicą, że cała branża materiałów budowlanych przeżywa trudności. Pierwsze półrocze na pewno będzie dla nas gorsze niż przed rokiem, kiedy to popyt na płytki stymulowała planowana podwyżka VAT z 7% do 22%. Spodziewaliśmy się lepszej koniunktury w tym roku - mówi wiceprezes.