Chiński pieniądz nie będzie sztywno trzymać się dolara. Jego kurs będzie powiązany z koszykiem walut zagranicznych. W skład tego koszyka wejdą prawdopodobnie euro, jen, inne azjatyckie waluty i dolar. Według komunikatu agencji rządowej Xinhua, władze Chin będą utrzymywały kurs juana na zrównoważonym i rozsądnym poziomie. W praktyce oznacza to lekkie uwolnienie juana i dopuszczenie do wahań kursu o 0,3% w górę i w dół, w stosunku do dolara.
Krytyka
partnerów handlowych
21 lipca zakończył się 10-letni okres ścisłego powiązania kursu chińskiej waluty z dolarem. Władze w Pekinie zareagowały wreszcie na coraz gwałtowniejszą krytykę ich polityki monetarnej ze strony Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. W ciągu dekady powiązana z dolarem chińska gospodarka zwiększyła się trzykrotnie. Czołowi politycy i biznesmeni z obu stron Atlantyku zarzucali więc Chinom, że ich waluta jest niedowartościowana i że jest to celowa polityka, faworyzująca chińskich eksporterów kosztem przedsiębiorstw w innych krajach. Tak, jakby nie wystarczała wyjątkowo tania siła robocza. Rezultatem takiej polityki jest gigantyczna nadwyżka handlowa Chin i olbrzymi deficyt USA w handlu z Chinami, który w ub.r. wyniósł 162 mld USD, a w tym może sięgnąć 225 mld USD. Amerykanie twierdzą też, że zalew taniego chińskiego importu spowodował likwidację 2,8 mln miejsc pracy w ich przemyśle.
We własnym interesie