Ławnicy nie mogli dojść do porozumienia w sprawie ponad 100 punktów aktu oskarżenia i proces unieważniono. Sędzia Vanessa Gilmore zakazała jednak ławnikom ujawniania szczegółów sprawy, na wypadek gdyby oskarżenie zdecydowało się na powtórzenie procesu. Nie poinformowano też adwokatów oskarżonych, dlaczego ława przysięgłych nie mogła uzgodnić wspólnego werdyktu.
Cała piątka oskarżonych kierowała firmą EBS - działem koncernu, oferującego dostęp do szybkich łączy internetowych. Według prokuratury, mieli oni manipulować księgowością spółki, aby sztucznie pompować cenę akcji całego koncernu. Przyczyniło się to do znacznego wzrostu cen akcji Enronu na początku 2000 r.
Podczas 2,5-miesięcznego procesu oskarżenie starało się także udowodnić, że władze EBS podawały nieprawdziwe informacje dotyczące przepustowości własnych łączy internetowych.
Były dyrektor generalny działu Joseph Hirko został uwolniony od zarzutów prania pieniędzy oraz sprzedaży akcji na podstawie informacji poufnych. Scott Yeager, główny strateg internetowego serwisu Enronu, nie będzie więcej odpowiadał za nielegalny transfer pieniędzy oraz oszustwa inwestycyjne. Szef od oprogramowania Rex Shelby także został uwolniony od zarzutu sprzedaży akcji na podstawie poufnych danych. Dyrektor finansowy Kevin Howard i główny księgowy Michael Krautz mieli mmniej szczęścia. W ich przypadku ławnicy nie osiągnęli porozumienia w żadnym z punktów aktu oskarżenia. Łącznie oskarżonym przedstawiono 164 zarzuty i tylko w 24 zapadł werdykt uniewinniający.
Jeśli prokuratura federalna zdecyduje się na powtórzenie procesu, odbędzie się on najprawdopodobniej w innym stanie.