Reklama

Pięciu blisko środka

Połowy członków RPP nie można zdecydowanie określić ani jako jastrzębi, ani gołębi w polityce pieniężnej - wynika z ankiety, jaką przeprowadziliśmy wśród analityków kilkunastu banków.

Publikacja: 23.07.2005 09:11

Ekonomiści sektora komercyjnego uważają, że zdecydowanych wrogów inflacji jest dwóch: prezes NBP Leszek Balcerowicz i Dariusz Filar. Mogą oni liczyć jeszcze na wsparcie Haliny Wasilewskiej-Trenker. Na tym lista "jastrzębi" w radzie się kończy. Po drugiej stronie są Stanisław Nieckarz i Mirosław Pietrewicz, którzy tworzą grupę zdeklarowanych "gołębi", przedkładających wzrost gospodarczy nad stabilność cen.

Reszta członków RPP wobec inflacji ma w gruncie rzeczy bardzo podobne nastawienie - wynika z uśrednionych ocen analityków. Idealnie między gołębiami i jastrzębiami lokuje się Marian Noga, zwykle uznawany raczej za bliższego "gołębiemu" skrzydłu w radzie. Na to określenie zdaniem analityków zasługuje w rzeczywistości raczej Stanisław Owsiak.

"Centrowe" poglądy dużej części RPP mogą służyć pomocą w wyjaśnieniu, dlaczego daleko jej do spójności. Wyrazem tego są na przykład częste i nieoczekiwane zmiany nastawienia w polityce pieniężnej.

Słabe dane dotyczące PKB w pierwszym kwartale sprawiły, że kwestia wzrostu gospodarczego nabrała znaczenia w retoryce RPP i jej poszczególnych członków. Jak wynika z zestawienia, aż siedmiu członków rady (choć w różnym stopniu) byłoby skłonnych obniżać stopy dla pobudzenia koniunktury. Warto pamiętać, że nawet ci, którzy są postrzegani jako "jastrzębie", dbają o wzrost - obniżanie inflacji w długim terminie jest korzystne dla gospodarki.

Zdaniem jednego z ekonomistów, oprócz "gołębi" i "jastrzębi", trzecią grupę w bankach centralnych stanowią "papugi". Są to ci członkowie organów decydujących o wysokości stóp procentowych, którzy są podatni na argumentację osób o bardziej zdecydowanych poglądach.

Reklama
Reklama

Stanisław Kluza z BGŻ zwrócił uwagę, że w naszej radzie jest dwóch członków, których trudno zaklasyfikować. Chodzi o Andrzeja Sławińskiego i Andrzeja Wojtynę. Dla obydwu bardziej niż inflacja czy wzrost gospodarczy liczy się już w tej chwili konwergencja ze strefą euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama