- Rok [fiskalny - red.] 2005 zakończył się dużo lepiej, niż się tego spodziewaliśmy - powiedział dyrektor finansowy Microsoftu Chris Liddell. Zysk netto w zakończonym 30 czerwca ostatnim kwartale roku obrachunkowego wyniósł 3,7 mld USD (34 centy na akcję) przy przychodach w wysokości 10,2 mld USD. Rok wcześniej dane te wyniosły odpowiednio 2,7 mld USD (25 centów) i 9,3 mld USD. Rezultaty Microsoftu okazały się lepsze od prognoz analityków o 3 centy na akcję. Papiery spółki rozpoczęły jednak piątkową sesję od spadku, ponieważ szefowie Microsoftu zapowiedzieli duże wydatki inwestycyjne na opracowanie kolejnych wersji oprogramowania Windows oraz nowej konsoli Xbox.
Spółka z Seattle podniosła też minimalnie prognozę wyników na rok finansowy 2006, w którym zamierza zarobić w granicach 1,27-1,32 USD na akcję przy przychodach w przedziale 43,7 mld - 44,5 mld USD. Rok 2005 Microsoft zamknął przychodami w wysokości 39,8 mld USD, przy 12,3 mld USD zysku (1,12 USD na akcję). Na Wall Street oczekiwano jednak, że spółka jeszcze bardziej zwiększy swoje poprzednie prognozy na 2006 rok.
Analitycy zwracają uwagę na poważne wyzwania stojące przed Microsoftem. Mimo wielkich nakładów poniesionych przez spółkę z Seattle, to Google ciągle dominuje na rynku przeszukiwarek internetowych. Dział kierujący produkcją i sprzedażą Xboxów odnotował co prawda w minionym kwartale wzrost przychodów o 22%, ale Microsoft musi uporać się z poważną konkurencją ze strony koncernu Sony, produkującego konsole PlayStation.
Google: 98% wzrostu nie wystarczyło
Spółka Google, właściciel przeszukiwarki internetowej, podwoiła przychody w porównaniu z ubiegłym rokiem, a jej zyski wzrosły czterokrotnie. Nie usatysfakcjonowało to jednak inwestorów i akcje firmy rozpoczęły piątkową sesję od spadku. W II kwartale przychody Google wyniosły 1,4 mld USD (wzrost o 98% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r.). Zysk netto wyniósł 343 mln USD, czyli 1,19 USD na akcję. Rok wcześniej było to odpowiednio 79 mln USD i 30 centów. Wzrost obrotów to przede wszystkim rezultat rosnących dochodów ze sprzedaży ogłoszeń.